Ustawa chwyciła spedytorów

Marcin Bołtryk
10-08-2006, 00:00

Nowe przepisy wymagają od spedytorów m.in. zabezpieczenia finansowego. Może to doprowadzić do poważnych zmian na rynku.

Od początku lipca obowiązują przepisy art. 8 pkt 4 ustawy z 29 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym (DzU nr 180, poz. 1497) w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Przewoźnicy od dawna domagali się ustawowego uregulowania działalności firm spedycyjnych. Skarżyli się na spedycyjne firmy krzaki, które zlecały po kilka kursów, nie regulowały należności i znikały z rynku albo też handlowały stawkami przewozowymi, znacznie je obniżając, co zaniżało opłacalność wykonywanych przewozów drogowych.

Dotychczas wystarczało tylko zgłoszenie działalności polegającej na pośrednictwie w przewozie rzeczy lub wpis do KRS, by taką działalność prowadzić. Nie wymagano żadnych zabezpieczeń. W nowelizacji ustawy o transporcie drogowym wprowadzono wymagania, po spełnieniu których firmy mogą świadczyć usługi spedycyjne. W praktyce rozszerzono po prostu pojęcie transportu drogowego o pośrednictwo przy przewozie rzeczy.

Objaśnienie

Każdy, kto obecnie (od 1 lipca 2006 r.) świadczy usługi spedycyjne, podlega zatem przepisom ustawy o transporcie drogowym w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Nie dotyczy to spedytorów zajmujących się wyłącznie spedycją w innych gałęziach transportu niż drogowy. Pośrednictwo przy przewozie rzeczy może dotyczyć zarówno transportu krajowego, jak i międzynarodowego. Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami, pośrednik musi na swoją działalność uzyskać licencję na krajowy transport drogowy rzeczy oraz posiadać zabezpieczenie finansowe w wysokości 50 tys. EUR. Licencja na międzynarodowy transport drogowy rzeczy nie pozwala na wykonywanie pośrednictwa przy przewozie rzeczy (zarówno krajowego, jak i międzynarodowego). Jeżeli przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo równolegle wykonuje także transport drogowy, to dla każdego pojazdu otrzymuje wypis z licencji na krajowy transport drogowy rzeczy i musi mieć odrębnie udokumentowaną sytuację finansową (9 tys. EUR dla pierwszego pojazdu, a następnie odpowiednio do liczby pojazdów po 5 tys. EUR).

Przedsiębiorca zajmujący się jednocześnie pośrednictwem i przewozami drogowymi w transporcie krajowym otrzymuje jedną licencję na krajowy transport drogowy rzeczy, natomiast w przewozach międzynarodowych musi mieć dwie licencje: dla przewozów — międzynarodową, a dla pośrednictwa — krajową. Licencja na krajowy transport drogowy rzeczy przy pośrednictwie wydawana jest bez wypisów. Licencji na krajowy transport drogowy udziela się na 2 do 50 lat. Jednym z warunków jej otrzymania przy pośrednictwie jest certyfikat kompetencji zawodowej.

Skutek

Czy przewoźnicy są zadowoleni z nowych zapisów? Zdaniem przedstawicieli firm, ani przewoźnikom, ani spedytorom nic one nie przyniosą. Wręcz przeciwnie, poza „wyciągnięciem” pieniędzy nie będą miały one żadnych pozytywnych skutków.

— Nakłada się na nas po kilka tysięcy złotych dodatkowych kosztów, a to opłat za kursy i szkolenia, a to za wydanie świadectw kompetencji zawodowych i licencji. Do tego dochodzą koszty zabezpieczenia. Kto zatem skorzystał na zmianie przepisów? Na jednym z internetowych forów branżowych można znaleźć opinię, że zyskają urzędnicy, Instytut Transportu Drogowego i działacze oraz eksperci organizacji branżowych. To nie koniec, wkrótce ruszy w Polsce armia kontrolerów, wszak im też się coś należy!

Zdaniem Wojciecha Sienickiego, prezesa Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, zapisy ustawy może nie są do końca doskonałe, jednak idą we właściwym kierunku.

— Przede wszystkim nakładają na pośrednika obowiązek uzyskania licencji — dokumentu takiego samego, jaki musi mieć przewoźnik. Posiadanie licencji jest uzależnione od otrzymania certyfikatu kompetencji zawodowej, potwierdzającego odpowiedni poziom wiedzy, niekaralność oraz wiarygodność finansową. Uważamy, że wszystkie podmioty działające na rynku przewozów drogowych muszą spełniać takie same wymagania — i w związku z tym uznajemy istniejące przepisy za racjonalne — mówi Wojciech Sienicki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Ustawa chwyciła spedytorów