Czytasz dzięki

Ustawa dostała zielone światło

opublikowano: 25-06-2015, 00:00

Projekt ustawy o Radzie Dialogu Społecznego (RDS) i jej odpowiednikach wojewódzkich szybko podąża legislacyjną ścieżką.

Przyjęty przez rząd 9 czerwca projekt ustawy o Radzie Dialogu Społecznego (RDS) i jej odpowiednikach wojewódzkich dostał w Sejmie zielone światło i szybko podąża legislacyjną ścieżką. 24 czerwca zaliczył pierwsze czytanie i trafił do obróbki komisyjnej. Można przyjąć za pewnik, że do września ustawa zostanie ukończona i po ogłoszeniu wejdzie w życie. Powstawała pod prezydenckim patronatem Bronisława Komorowskiego, ale podpis złoży już Andrzej Duda.

Trójstronna Komisja ds. Społeczno-Gospodarczych po 14 latach istnienia odejdzie w niebyt. Ale tylko formalnie, albowiem skład RDS będzie identyczny — teoretycznie na początku, ale przecież utrwali się to na lata. Po stronie biznesowej reprezentatywne są/będą cztery organizacje: Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, Konfederacja Lewiatan, Business Centre Club oraz Związek Rzemiosła Polskiego. Stronę pracowników obsadzają/obsadzą trzy centrale: NSZZ Solidarność, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych oraz Forum Związków Zawodowych. Pracodawcy wydelegują po 6 osób, a związkowcy po 8 — dzięki czemu podczas posiedzenia RDS oba boki będą 24-osobowe.

Celem ustawy nie jest wyłącznie zastąpienie Komisji Trójstronnej przez RDS. Chodzi o „dostosowanie warunków prowadzenia dialogu społecznego do współczesnych wymagań i oczekiwań partnerów”. Ale izby gospodarcze zarzucają projektowi brak refleksji nad powodami nieskuteczności działań komisji i brak wyjaśnienia przyczyn zbojkotowania jej przez centrale związkowe. Brak rzeczowej analizy zagraża skuteczności ustawy, albowiem powiela ona stare błędy. Według organizacji samorządu gospodarczego, sztuczne ograniczenie reprezentatywności biznesu prowadzi do zawłaszczenia RDS przez te same podmioty, które współuczestniczyły w pogrzebaniu Komisji Trójstronnej. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane