Ustawa kominowa musi iść do lamusa

Bogusław Piwowar
opublikowano: 17-07-2007, 00:00

Ustawa o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi, zwana potocznie ustawą kominową, weszła w życie ponad siedem lat temu. Sejm przyjął ją zdecydowaną większością głosów. Ustawa wprowadziła maksymalne wynagrodzenie dla prezesów, dyrektorów, kierowników i osób zarządzających w spółkach, w których skarb państwa ma pakiet większościowy akcji lub udziałów.

Nierynkowe wynagradzanie menedżerów w spółkach z większościowym udziałem skarbu państwa, powodujące powstawanie dysproporcji w zarobkach kadry zarządzającej w sektorze prywatnym i publicznym, jest przyczyną niezadowolenia tych ostatnich. W następstwie powoduje to poszukiwanie przez nich sposobów na ominięcie istniejących przepisów. A „ustawa kominowa” ma wiele luk i stwarza takie możliwości.

Bardzo istotne jest zatem pytanie o sens zmuszania menedżerów do szukania możliwości obchodzenia zapisów ustawowych. Strategiczne zarządzanie zasobami ludzkimi uznawane jest obecnie za najważniejszy czynnik umożliwiający przedsiębiorstwu sprostanie dynamice zmieniającego się otoczenia rynkowego, narastającej konkurencji, osiąganie zadowalających wyników finansowych czy wzrost wartości firmy. „Ustawa kominowa”, według założeń, miała zredukować zbyt wysokie pensje samorządowców, osób zarządzających mieniem publicznym i przede wszystkim członków zarządów spółek z większościowym udziałem skarbu państwa. O ile uzasadnione jest ograniczenie wynagrodzeń i przyznawania bardzo wysokich premii samorządowcom, o tyle pomysł wyznaczenia górnych limitów zarobków kadry menedżerskiej w spółkach publicznych jest chybiony i przynosi skarbowi państwa ewidentne straty.

Niski i nierynkowy poziom wynagrodzeń kadr zarządzających z sektora publicznego, pozbawionych jakiegokolwiek systemu motywacyjnego, powoduje, że menedżerowie, znając swoje niedowartościowanie, starają się omijać ustawę, a także szukują pracy w konkurencyjnych, prywatnych przedsiębiorstwach. W rezultacie funkcjonowania rozwiązań ustawowych należy stwierdzić, że nie wszyscy menedżerowie pracują wystarczająco wydajnie. Firmy na konkurencyjnym rynku nie osiągają zadowalających wyników, co dalej prowadzi do pogorszenia sytuacji finansowej tych podmiotów. Wskutek opisanych zjawisk następuje obniżenie wartości spółek publicznych, a zatem zmniejsza się również wartość aktywów skarbu państwa, co może prowadzić do wzrostu ryzyka wrogiego przejęcia, a także osłabia potencjał całej gospodarki.

Bogusław Piwowar

wiceprezes BCC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogusław Piwowar

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Ustawa kominowa musi iść do lamusa