Regulacje dotyczące miejsc świadczenia usług o charakterze niematerialnym mogłyby lepiej odzwierciedlać przepisy VI dyrektywy.
Przepisy polskiej ustawy o VAT, obowiązujące od 1 maja tego roku, wprowadziły zasadę, w myśl której miejscem opodatkowania usług, potocznie określanych nazwą „usług niematerialnych”, jest kraj, w którym nabywca usługi posiada siedzibę, stałe miejsce prowadzenia działalności, dla którego dana usługa jest świadczona, a w przypadku braku stałego miejsca prowadzenia działalności — stały adres lub miejsce zamieszkania.
Usługi niematerialne podlegają opodatkowaniu w kraju nabywcy pod warunkiem, że są świadczone przez polskich podatników VAT na rzecz:
- osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, posiadających siedzibę lub miejsce zamieszkania poza terytorium Unii Europejskiej,
- podatników mających siedzibę lub miejsce zamieszkania na terytorium innego kraju UE.
Zasady te stosuje się również, gdy polski podatnik jest usługobiorcą usług niematerialnych świadczonych przez podmioty nie posiadające siedziby, miejsca prowadzenia działalności ani miejsca zamieszkania na terenie Polski. Nie jest przy tym istotne, czy usługa jest świadczona przez podmiot z UE, czy też spoza Unii.
Są rozbieżności
Katalog usług niematerialnych, opodatkowanych w kraju nabywcy jest zawarty w art. 27, ust. 4 ustawy o VAT. Zakres generalnie jest zbieżny z przepisami VI dyrektywy (tam usługi te są wymienione w art. 9.2.e). Jednak w kilku istotnych miejscach odbiega od regulacji unijnych, co sprawia kłopoty polskim podatnikom świadczącym tego rodzaju usługi i nabywającym je od kontrahentów zagranicznych. Problem wystąpił szczególnie jaskrawo w przypadku usług doradztwa w zakresie sprzętu komputerowego i oprogramowania, które zgodnie z ustawą nie podlegają opodatkowaniu w kraju nabywcy, a w konsekwencji polskie podmioty świadczące je na rzecz zagranicznych kontrahentów musiały do nich stosować 22 proc. VAT. To w oczywisty sposób zmniejszało ich konkurencyjność. Wyjściem okazało się dokonanie nowelizacji rozporządzenia wykonawczego do ustawy o VAT. Jednak takie rozwiązanie nosi znamiona działania doraźnego w sytuacji, w której potrzebne jest odmienne sformułowanie przepisu ustawy w sposób pozwalający potraktować jako opodatkowane w kraju nabywcy znacznie szerszą grupę usług, bez odwoływania się do wąsko zakreślonych kategorii statystycznych.
Jak najwygodniej
W krajach UE przeważa tendencja do dość szerokiego ujmowania usług niematerialnych zdefiniowanych w art. 9.2.e VI dyrektywy. Istnieją nawet projekty, by regułę przewidzianą w tym artykule uczynić generalną zasadą dotyczącą miejsca opodatkowania usług. Z tego względu wdrożenie tego przepisu dyrektywy w Polsce w sposób zawężający jego zakres jest nieuzasadnione. Warto wspomnieć, że w przypadku usług niematerialnych, gdy usługodawca i usługobiorca są podatnikami pochodzącymi z różnych państw, rozwiązanie polegające na opodatkowaniu usług w kraju nabywcy jest najwygodniejsze, ze względu na przyjęty mechanizm rozliczenia tych usług przez ich nabywcę, stosowany również w polskiej ustawie o VAT.
Jeśli podmiot zagraniczny świadczy usługi niematerialne na rzecz polskiego usługobiorcy — podatnika VAT, sytuacja ta spełnia przesłanki importu usług zdefiniowanego w przepisach ustawy o VAT. Obowiązek rozliczenia VAT ciąży w takim przypadku wyłącznie na polskim odbiorcy, który jest zobowiązany do wykazania należnego podatku w deklaracji za miesiąc, w którym powstał dla niego obowiązek podatkowy z tytułu importu usług. Podatek należny, wykazany przez polskiego usługobiorcę z tego tytułu, jest dla niego podatkiem naliczonym, podlegającym odliczeniu w deklaracji za ten sam miesiąc, jeśli spełnione są warunki odliczenia przewidziane w ustawie o VAT (związek zakupionych usług z działalnością opodatkowaną, możliwość zaliczenia poniesionych wydatków do kosztów podatkowych w podatku dochodowym).
Tomasz Bełdyga KPMG