Ustawa o agencji coraz bliżej

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2004-03-17 00:00

Potrzebujemy silnej agencji przyciągającej inwestycje — uważa większość ekspertów. Jednak już dziś PAIIZ mogłaby robić więcej.

Lada chwila rząd przyjmie projekt ustawy o Polskiej Agencji Handlu i Inwestycji, ale dyskusja, jak agencja powinna wyglądać, trwa.

— Agencja powinna kształtować wizerunek Polski za granicą oraz obsługiwać inwestorów — mówi Mirosław Zieliński, wiceminister gospodarki.

Więcej władzy

— Działalność agencji nie może jednak polegać na rozdawaniu broszur. To powinna być instytucja pierwszego kontaktu dla wszystkich inwestorów: krajowych i zagranicznych, małych i dużych. Małe i średnie firmy potrzebują informacji o Polsce, nie wnioskują o wsparcie inwestycji, więc działalność agencji przypominałaby tu zadania firmy konsultingowej. W przypadku dużych inwestorów agencja powinna być wyposażona w odpowiednie instrumentarium: mieć możliwość negocjacji z inwestorami i gwarantowania im wsparcia — uważa Andrzej Szejna, wiceprezes PAIIZ.

— Przydałoby się również prawo do wywłaszczania terenów prywatnych dla inwestorów, które posiada np. słowacka agencja Sario. W Polsce pewien poważny inwestor, który chce stworzyć 1 tys. miejsc pracy, już szósty miesiąc negocjuje z Agencją Mienia Wojskowego i dotąd nie usłyszał żądanej ceny — mówi Sebastian Mikosz, wiceprezes PAIIZ.

Nie wszyscy zgadzają się z takimi poglądami.

Mniej władzy

— Nie potrzebujemy agencji-kaprala, która będzie władna załatwić coś dla wybranych inwestorów. Nie zapominajmy, że to prawo jest motorem przyciągania inwestycji zagranicznych i nie potrzeba płacić firmom, żeby do Polski wchodziły. Przy obecnym stanie prawa o ochronie własności intelektualnej nie należy jednak liczyć, że ktokolwiek wyłoży u nas pieniądze na inwestycję w branży wysokich technologii — mówi Ewa Sadowska-Cieślak, ekspert OECD doradzający obecnie przy projekcie poprawy klimatu inwestycyjnego na Ukrainie.

Zresztą i w obecnym kształcie PAIIZ mógłby — zdaniem części ekspertów — zrobić więcej.

— Nie trzeba nowej ustawy, by wprowadzić pewne powszechnie przyjęte i sprawdzone metody. Strona internetowa PAIIZ wygląda w porównaniu ze stronami Czech-Investu czy Sario marnie. Przydałaby się na niej np. baza danych o dostępnych dla inwestorów działkach — mówi Michał Olszewski, ekspert PKPP.

Takich działek jest w Polsce 400.