Ustawa o kinematografii czeka już tylko na podpis prezydenta

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-06-30 11:47

W czwartek Sejm przyjął zgłoszone przez Senat poprawki do ustawy o kinematografii. Wersja senacka ustawy nie różniła się zasadniczo od wersji ustawy przyjętej w maju przez niższą izbę parlamentu. Obecnie ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta.

W czwartek Sejm przyjął zgłoszone przez Senat poprawki do ustawy o kinematografii. Wersja senacka ustawy nie różniła się zasadniczo od wersji ustawy przyjętej w maju przez niższą izbę parlamentu. Obecnie ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta.

Sejm przyjął m.in. poprawkę senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu obligującą telewizję publiczną do przeznaczania nie mniej niż 1,5 proc. rocznych wpływów z abonamentu na produkcję filmów. W przypadku, gdy telewizja nie wyda na produkcję filmową całości tej sumy, będzie musiała różnicę pomiędzy 1,5 proc. wpływów z abonamentu a pieniędzmi wydanymi na produkcję przekazać mającemu powstać Instytutowi Sztuki Filmowej.

Sejm uchwalił nową ustawę o kinematografii 18 maja. Lobby prywatnych nadawców telewizyjnych oraz operatorów kablówek próbowało przeprowadzić walkę na forum Senatu przeciwko zapisowi obciążającemu ich nowym podatkiem (1,5 proc. przychodów od reklam przeznaczonych na finansowanie mającego powstać Instytutu Sztuki Filmowej).

16 czerwca Senat przyjął jednak ustawę o kinematografii w kształcie nie różniącym się zasadniczo od sejmowej wersji ustawy. Podczas dwu posiedzeń senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu uchwaliła 58 poprawek do tej ustawy, z których większość miała charakter redakcyjny.