Uwaga inwestorów nadal skupia się na spółkach IT

Artur Sulejewski
opublikowano: 2000-02-16 00:00

Uwaga inwestorów nadal skupia się na spółkach IT

Inwestorzy na dłuższą metę nie mogą się obejść bez Internetu. Taki wniosek nasuwał się po obserwacji wczorajszych porannych notowań. Poniedziałkowa sesja sugerowała, że nastąpił w końcu przesyt, który od dosyć dawna zapowiadali analitycy. Na pierwszej w tym tygodniu sesji indeks grupujący emitentów giełdowych zaliczanych do sektora teleinformatycznego gwałtownie załamał się i stracił na wartości znacznie powyżej 7 proc.

PODCZAS środowych notowań jednolitych gracze giełdowi ponownie jednak usilnie zabiegali o wirtualne akcje. Na fixingu tylko cena akcji Szeptela nie wzrosła. W pozostałych przypadkach kursy zwyżkowały. W rezultacie WIG-Teleinformatyka zdołał podskoczyć o 5,5 proc. i po krótkiej (jednodniowej) przerwie ponownie okazał się najlepszym z grona wszystkich pozostałych podawanych przez GPW indeksów giełdowych. Zwyżka nie ominęła przy tym spółek, które zdążyły już poinformować rynek, że zamierzają postawić pierwsze kroki w Internecie (redukcje kupna przy nazwach Ariela, Biurosystemu, Elzabu).

TAKIE nastawienie inwestorów wynika prawdopodobnie z silnej pokusy, której trudno się oprzeć, związanej z możliwością osiągnięcia w krótkim horyzoncie czasowym ponadprzeciętnych zysków. W środkach masowego przekazu regularnie pojawiają się rankingi, które pokazują zmianę wartości poszczególnych akcji wycenianych na warszawskim parkiecie. W ostatnich zestawieniach statystycznych papiery firm komputerowych pozostawiają wyraźnie w tyle resztę towarzystwa giełdowego.

TRUDNO jednoznacznie w tej chwili stwierdzić, czy teleinformatyczne zakupy poczynione podczas wtorkowego fixingu okażą się dobrą bądź też złą inwestycją. W popołudniowej części sesji akcje ComArchu, ComputerLandu, Optimusa, Prokomu i Softbanku nie zdołały obronić fixingowego kursu. Wskazuje to, że lepszy interes zrobili ci inwestorzy, którzy w trakcie porannej części wczorajszej sesji, wykorzystując wzrosty, skrócili swoje pozycje na tych papierach. Z drugiej strony parkiet rządzi się swoimi prawami. Niejednokrotnie dochodziło na nim do niespodziewanych rozstrzygnięć. W związku z tym, kolejnych wzrostów akcji spółek z tego sektora nie można ze 100-proc. pewnością wykluczyć.