Uwaga na franka

  • Mariusz Potaczała
opublikowano: 18-06-2012, 00:00

WALUTY

Podjęta w poprzedni weekend decyzja o wartej nawet 100 mld EUR pomocy dla hiszpańskich banków spowodowała, że kurs EUR/USD w niedzielny wieczór otworzył się ponad jeden cent wyżej od piątkowego zamknięcia. Kiedy jednak na rynku pojawiły się pogłoski, że rekapitalizacja sektora bankowego zwiększy relację długu do PKB Hiszpanii o niemal 10 pkt proc., a ze szczodrości Unii Europejskiej chciałby skorzystać również Cypr, przewagę osiągnęli pesymiści sprzedający nie tylko wspólną walutę, ale także obligacje. Zmienności pod koniec tygodnia nie sprzyjały natomiast obawy o wynik niedzielnych wyborów w Grecji, które mogą postawić pod znakiem zapytania sens dotychczasowej pomocy dla tego kraju i wzmocnić w Europie siły polityczne domagające się bardziej „prowzrostowej” polityki gospodarczej. Rezultat głosowania wyznaczy kierunek notowaniom, a burzliwy proces formowania gabinetu podsycać będzie niepewność inwestorów.

Spadek apetytu na ryzykowne aktywa objawi się spadkami kursu EUR/USD i deprecjacją złotego. Uczestnicy rynku po raz kolejny zwrócą się w kierunku bezpiecznych aktywów, co będzie generować szczególną presję w przypadku szwajcarskiego franka. Realne jest naruszenie przez kurs EUR/ CHF bariery 1,20, które spotka się ze zdecydowaną interwencją ze strony Szwajcarskiego Banku Narodowego. W obliczu hamującej gospodarki, wygasającej presji inflacyjnej i rozchwiania rynków finansowych kolejne banki centralne luzują politykę pieniężną — gubernator Banku Anglii zapowiedział uruchomienie programu pożyczek dla sektora bankowego mającego pobudzić akcję kredytową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu