Serwery portalów z plikami wideo „uginają się” już od kolejnych bajtów nieciekawych filmików. Nadal można jednak znaleźć perełki - poniżej jedna z nich.
Filmik został umieszczony przez rosyjskiego użytkownika serwisu LiveLeak.com. Obejrzyjcie go, a następnie razem z nami spróbujcie odpowiedzieć na pytanie: o co chodzi?

Oto potencjalne możliwości:
- to bardzo realistycznie wyglądający fotomontaż
- zwolniony pracownik z żelaznymi nerwami, po prostu bierze co jego
- producent albo dealer stawiają na reklamę wirusową
- ktoś uznał, że to śmieszne i się poświęcił dla wiecznej internetowej sławy
Naszym zdaniem, wszystko jest możliwe. Irracjonalność zdarzenia i spokój wykonawcy tej „czynności”, wywołały w nas zdziwienie, a o to jednak niełatwo. Wrzucamy ku rosyjskiej przestrodze, bo a nuż...