Różne środowiska, doświadczenia z życia i pracy na emigracji oraz poglądy skonfrontowali w dyskusji o wyzwaniach brandingu narodowego wybitni przedstawiciele środowisk twórczych, akademickich, biznesowych i rządowych.
O strategiach i potrzebie promowania Polski za granicą podczas konferencji PKN ORLEN rozmawiali: Jan Borkowski, sekretarz stanu ds. parlamentarnych i Polonii oraz informacji i kultury w Ministerstwie Spraw Zagranicznych; Andrzej Chyra, aktor i reżyser teatralny; Wojciech Fibak, tenisista, koneser sztuki, przedsiębiorca; Janusz Głowacki, prozaik, dramaturg, felietonista; Wojciech Kostrzewa, prezes i dyrektor generalny grupy ITI Holding; Krzysztof Pawłowski, założyciel Wyższej Szkoły Biznesu NLU w Nowym Sączu; Andrzej Seweryn, aktor i reżyser oraz Leon Tarasewicz, malarz. Dysksuję moderowała Grażyna Torbicka, dziennikarka telewizyjna, specjalizująca się w tematyce kulturalnej.
Polska się liczy
Rozmówcy podzieli się osobistymi doświadczeniami dotyczącymi sposobu oceniania i traktowania Polaków przez inne nacje.
— Polska postrzegana jest bardzo pozytywnie, jako kraj zmodernizowany i nowoczesny. Dzięki członkostwu w UE i NATO jesteśmy poważnym partnerem do biznesowych rozmów. Polaków ceni się za odwagę, ale i romantyzm — twierdził Wojciech Fibak.
— Zbieramy owoce konsekwentnej polityki gospodarczej. Nie jesteśmy postrzegani przez pryzmat sprawy krzyża, ale jako kraj, który odniósł sukces gospodarczy, o którym sami czasem zapominamy — mówił Wojciech Kostrzewa.
Zdecydowanie bardziej pesymistyczny pogląd przedstawił Janusz Głowacki, który uważa, że — paradoksalnie -w momencie gdy odzyskaliśmy niepodległość straciliśmy atrakcyjność dla świata.
Według Jana Borkowskiego jesteśmy słuchani nie tylko w Europie. Atutem Polski dla rozmówców np. z Azji jest nasza przynależność do UE. Mimo to wiedza o naszym kraju wciąż jest niewielka.
— Dla Białorusinów czy Ukraińców, z którymi 20 lat temu byliśmy na tym samym poziomie rozwoju gospodarczego, Polska jest wzorem. Pokazuje to ogromną skalę zmian, jakie się u nas dokonały — podkreśla Krzysztof Pawłowski.
Jednak nie wszędzie akurat te zmiany są podstawą wize- runku Polski.
— Przez niektóre środowiska wciąż jesteśmy postrzegani jako katolicy, antysemici i homofobi — z takim wizerunkiem kraju powinniśmy walczyć — zaznaczył Andrzej Seweryn.
Wizerunek na sprzedaż
Prelegenci zastanawiali się nad atutami Polski, które można wykorzystać przy promowaniu kraju. Zdaniem Wojciecha Fibaka, najlepszymi ambasadorami polskości są przede wszystkim sami Polacy, którzy wyjechali za granicę szukać pracy.
— Miliony polskich emigrantów godnie nas reprezentują swoją ciężką pracą. Za granicą jesteśmy szanowani i cenieni. Musimy się pozbyć kompleksów — apelował Wojciech Fibak.
— Talenty, indywidualności, determinacja i ciężka praca prowadzą do sukcesów na skalę światową, bez pomocy instytucjonalnej. Budowanie pozytywnego wizerunku wymaga syntezy indywidualnych sukcesów — przekonuje Jan Borkowski.
Branding narodowy ma znaczenie długofalowe i często jest punktem odniesienia dla strategii wizerunkowych przyjmowanych nie tylko w biznesie. Dlatego jest i pozostanie ważny, mimo tworzenia coraz silniejszych wspólnot ponadnarodowych.
— Nie zapominajmy, że na markę pracuje się latami. Dzisiaj decydujemy o tym, jak Polska będzie postrzegana za 10-15 lat. Róbmy swoje — dbajmy o rozwój gospodarczy, bo wpłynie na wizerunek Polski w świecie — podsumował dyskusję Wojciech Kostrzewa.