UZP nie pozwolił odstąpić od przepisów

Elżbieta Cierlica
opublikowano: 1999-12-02 00:00

UZP nie pozwolił odstąpić od przepisów

Urząd Zamówień Publicznych uznał, że nawet groźba zagrożenia ludzkiego życia i zdrowia nie zwalnia zamawiającego od uzyskania zgody prezesa UZP na zmianę trybu zamówienia. Zarząd miasta Czarnkowa w województwie wielkopolskim uważał, że jeżeli wartość zamówienia przekracza 20 tys. euro, zamawiający nie musi ubiegać się o zgodę, gdyż zastosowanie trybu z wolnej ręki wymaga wyłącznie zatwierdzenia podjętej decyzji przez prezesa UZP. Spór w tej sprawie trwał ponad osiem miesięcy, aż trafił do NSA.

Burmistrz Czarnkowa w trosce o możliwie jak najszybsze wykonanie demontażu grożącego zawaleniem komina, zlecił go firmie, która już wcześniej prowadziła podobne prace na innych osiedlach. Była solidna i najtańsza na danym terenie. Wcześniejsze kontrakty zdobyła wygrywając przetargi nieograniczone. Burmistrz podpisał więc z nią umowę już 11 grudnia 1997, a 27 grudnia dokonano odbioru wykonanej pracy.

Mieszkańcy nie odczuli z tego powodu żadnych uciążliwości, za to burmistrz miał za swoje, mimo że koszty inwestycji okazały się mniejsze niż planowano i zaledwie o 1,64 tys. euro przekroczyły magiczną kwotę 20 tys. euro, od której zaczyna się obowiązek organizowania przetargu nieograniczonego.

Unieważniona umowa

Przewodniczący zarządu miejskiego pismem z 13 lutego 1998 r. wystąpił do prezesa UZP o zatwierdzenie trybu z wolnej ręki. Miesiąc później otrzymał decyzję, w której prezes postanowił: umorzyć postępowanie w sprawie dotyczącej wyrażenia zgody na wybór zamówienia z wolnej ręki. Zdaniem prezesa UZP, zamawiający miał obowiązek wystąpić o wyrażenie zgody na wybór trybu zamówienia przed jego udzieleniem. Z tego względu wydanie decyzji w dwa miesiące po przetargu było bezprzedmiotowe. Zgodnie z ustawą, umowa zawarta w sprawie tego zamówienia publicznego jest nieważna, gdyż w postępowaniu poprzedzającym jej zawarcie doszło do naruszenia przepisów. Na szczęście nie płyną z tego żadne konsekwencje dla firmy, która zlecenie gminy wykonała i zainkasowała pieniądze. Natomiast władze gminy zagrożone są odpowiedzialnością za naruszenie dyscypliny budżetowej.

Prezes UZP, biorąc pod uwagę zagrożenia dla bezpieczeństwa i życia ludzi z powodu złego stanu technicznego komina, uznał, iż działanie zamawiającego nie zmierzało do wyrządzenia szkody Skarbowi Państwa i odstąpił od powiadomienia właściwego organu o naruszeniu dyscypliny budżetowej.

Na tym sprawa mogłaby się zakończyć, ale władze gminy chciały uzyskać oficjalne potwierdzenie, iż działały w stanie wyższej konieczności. Odpowiedź z UZP dotarła do nich po 6 tygodniach, gdyby więc całą sprawę zaczęto od składania wniosków o zezwolenie na odstąpienie od ustawowego trybu wybierania wykonawcy, mogłoby się okazać, że nie ma już co remontować, bo nastąpiła katastrofa.

Burmistrz zaskarżył

W czerwcu 1998 r., po wyczerpaniu wszystkich dróg odwoławczych, burmistrz Czarnkowa złożył skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzję prezesa UZP. Wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie od prezesa UZP na rzecz skarżącego kosztów postępowania. W uzasadnieniu powołał się na orzeczenie biegłego, które obligowało gminę do natychmiastowego remontu komina oraz na artykuł ustawy o zamówieniach, który mówi, że prezes UZP zatwierdza zmianę trybu, a zatem zezwala zamawiającemu na samodzielne podejmowanie decyzji, a tak właśnie uczyniono w tej sprawie. Z dokumentów wynika, że sytuacja była patowa. Burmistrz miał do wyboru: albo narazić się urzędowi, albo dopuścić do wypadku.

Wyrok wydany w tej sprawie brzmiał: Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi burmistrza miasta Czarnkowa na decyzję prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, w przedmiocie zatwierdzenia trybu zamówienia z wolnej ręki, skargę oddala.

Zatwierdzenie wyboru trybu zamówienia z wolnej ręki przez prezesa UZP — zdaniem NSA — w trybie przepisów ustawy o zamówieniach publicznych jest jednostronnym, władczym rozstrzygnięciem organu administracji państwowej w indywidualnej sprawie, mającym cechy decyzji administracyjnej. Do tego postępowania mają również zastosowanie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, które głoszą, że w sytuacji, gdy postępowanie o zatwierdzenie wyboru stało się bezprzedmiotowe, ulega ono umorzeniu. W sytuacji, gdy zatwierdzenie wyboru miało nastąpić po zrealizowaniu zamiaru — decyzja prezesa UZP była słuszna.