Zalew używanych aut oraz zmiany w przepisach podatkowych. Rynek leasingu samochodów odczuł konsekwencje tych wydarzeń.
Rynek leasingu samochodów odczuł skutki importu ponad miliona używanych aut z Europy Zachodniej. Chociaż według danych firmy badawczej Data Monitor liczba samochodów znajdujących się w leasingu w 2005 r. zwiększyła się o kilkanaście tysięcy w porównaniu z rokiem poprzednim, to dynamika wzrostu uległa wyraźnemu osłabieniu. Potwierdzają to również dane Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. W 2005 r. wartość wszystkich oddanych w leasing pojazdów firm zrzeszonych w tej organizacji wyniosła 8,7 mld zł, w porównaniu z 8,5 mld zł w roku poprzednim.
Podatki
Wpływ na wyniki branży miała także ustawa z 21 kwietnia 2005 r. zmieniająca zasady rozliczania podatku VAT, która weszła w życie 22 sierpnia ubiegłego roku. Nowelizacja spowodowała zmiany w klasyfikacji aut, od których można odliczać podatek. Wyeliminowanie pojazdów z kratką, klasyfikowanych wcześniej jako ciężarowe, doprowadziło automatycznie do wzrostu sprzedaży samochodów osobowych kosztem leasingu.
— Rynek leasingowy jest bardzo podatny na nowe regulacje prawne. Wprowadzone w 2005 r. zmiany spowodowały zmniejszenie popytu na samochody i wpłynęły na zmiany w strukturze rynku pojazdów — twierdzi Katarzyna Kwiatkowska, dyrektor departamentu marketingu w Europejskim Funduszu Leasingowym.
Spadek wartości
Finansowanie samochodów może odbywać się poprzez leasing finansowy i operacyjny. W pierwszym samochód po zakończeniu kontraktu może być wykupiony za cenę znacznie niższą od rynkowej. Ponieważ uregulowania podatkowe powodują, że obecnie bardziej opłacalne dla leasingobiorców jest korzystanie z leasingu operacyjnego, dominuje on wśród zawieranych umów. Wykupienie samochodu po zakończeniu umowy leasingu operacyjnego odbywa się po aktualnych cenach rynkowych. Tymczasem import używanych aut spowodował drastyczny spadek cen aut tego typu. Dlatego w przypadku kończących się obecnie trzy-czteroletnich kontraktów w leasingu operacyjnym wartość samochodów jest obecnie dużo niższa, a to może wpływać na rentowność firm z tej branży.
— Największe spadki cen dotknęły samochody najmniejsze. Średnio firmy leasingowe mogą tracić 1-2 tys. zł przy sprzedaży każdego auta tej klasy. Podobnie wygląda sytuacja w klasie samochodów luksusowych. Tutaj straty sięgać mogą 3-5 tys. zł — uważa Radosław Grzela, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Menagement Polska.