Czy to właściwe, że książka drukowana jest obłożona niższym podatkiem niż zapisana cyfrowo? Niedługo na to pytanie ma odpowiedzieć Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Rozprawę wyznaczono na 14 czerwca. Będzie dotyczyć unijnej dyrektywy, określającej podatek od towarów i usług (VAT) na e- -booki w stosunku wyższym niż dla tradycyjnych wydawnictw. Rozpatrywany kontekst to zgodność dyrektywy m.in. z zasadą równości zawartą w art. 20 Karty Praw Podstawowych UE. Trybunał zajmie się tą sprawą w wyniku interwencji polskiego Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO). Rzecznik złożył w grudniu 2013 r. wniosek do Trybunału Konstytucyjnego (TK) o stwierdzenie niezgodności z ustawą zasadniczą przepisów o VAT, mówiących, że ta sama książka w zależności od sposobu wydania może być objęta stawką 5 proc. lub 23 proc., a gazety, czasopisma i pozostałe periodyki — 8 proc. lub 23 proc. Obniżony VAT obejmuje wydawnictwa papierowe lub utrwalone na dyskach, taśmach i innych nośnikach fizycznych, wyższy — publikacje zapisane cyfrowo. RPO przyznaje, że ustawodawca ma swobodę w ustalaniu zasad przyznawania ulg i umorzeń, ale nie pełną dowolność. Poza tym, jeżeli określone dobra, które mogą być używane zamiennie, zaspokajają te same potrzeby, to ich zróżnicowane opodatkowanie wpływa na cenę dla konsumentów, uprzywilejowując część producentów. Na skutek wniosku RPO skierowano pytanie prejudycjalne do TSUE w sprawie VAT na e- -booki, a ten zapytał Brukselę: jaki cel zamierzał osiągnąć prawodawca, gdy w pkt. 6 załącznika III do dyrektywy 2006/112 wprowadził możliwość stosowania przez państwa członkowskie obniżonej stawki do książek na nośniku fizycznym. Odpowiedź ma dostać do końca maja. © Ⓟ
VAT na e-booki w trybunale Unii Europejskiej
opublikowano: 2016-05-12 22:00
Jaki był cel umożliwienia krajom członkowskim obniżenia podatku na książki drukowane — pyta TSUE Brukselę.