VAT uniwersum dobry na wszystko

Kazimierz Krupa
10-03-2004, 00:00

Przyszłość, jeżeli można tak powiedzieć, należy do podatków pośrednich. Specjaliści nie mają wątpliwości, że skomplikowana i kosztowna procedura ściągania podatków bezpośrednich, niezależnie od ich formy i dotkliwości, będzie skłaniała rządy do odchodzenia od nich i zastępowania podatkami pośrednimi właśnie. Tym bardziej że przecież i tak, w końcowym rozrachunku, płatnikiem każdego podatku — niezależnie od jego formy — jest odbiorca końcowy. Podatek bowiem zawsze znajduje się w cenie produktu końcowego.

Przykładem uniwersalnego i mobilnego podatku pośredniego jest właśnie VAT, pełniący rolę podatku stabilizującego, regulującego przepływy między branżami i wreszcie, fiskalnego. Ale, ponieważ pełni tak wiele funkcji, jest tak uniwersalny, przy tworzeniu jego zasad należy zachować szczególną staranność, precyzję i profesjonalizm. Wypowiedzi, prezentowane choćby przez Andrzeja Raczkę, ministra finansów, że w krajach UE podatek VAT ma stawkę między 15 a 25 proc., więc nasze 22 jest pośrodku, są nie do przyjęcia i budzą wręcz przerażenie. Podobnie jak sposób, w jaki traktują ten podatek posłowie i senatorowie wprowadzający, pod pretekstem dostosowywania przepisów do Unii, nowe obciążenia. A VAT, jak każdy źle skonstruowany podatek, może być bardzo szkodliwy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Krupa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / VAT uniwersum dobry na wszystko