VE przełożył debiut na paryskiej giełdzie

Kozmana Magdalena
opublikowano: 2000-07-14 00:00

VE przełożył debiut na paryskiej giełdzie

Inwestorzy są niechętni spółkom użyteczności publicznej

NIEPEWNY: Jean-Marie Messier, prezes Vivendi, zapewnia, że żadne plany spółki nie stoją pod znakiem zapytania. fot. ARC

Vivendi niespodziewanie przełożył wczorajszy giełdowy debiut swojej spółki użyteczności publicznej. Francuski koncern ma problemy ze znalezieniem wystarczającej liczby inwestorów instytucjonalnych, chętnych do kupna akcji Vivendi Environnement.

Wczoraj akcje Vivendi Environnement, oddziału francuskiej grupy Vivendi, miały zadebiutować na paryskiej giełdzie. Zamiast tego, z samego ranka firma wypuściła komunikat o przedłużeniu subskrypcji do 20 lipca i obniżeniu widełek cenowych z 36-41 EUR (147,6-168 zł) do 33-36 EUR (135-147,6 zł). Okazało się, że największa na świecie spółka użyteczności publicznej ma trudności ze znalezieniem inwestorów instytucjonalnych.

— Bezpośrednia podaż na rynku globalnym nie pozwoliła na debiut akcji spółki na giełdzie na warunkach najlepszych dla inwestorów — brzmiało suche oświadczenie.

Emisja akcji Vivendi Environnement, stanowiących 30 proc. kapitału spółki, miała początkowo przynieść francuskiemu koncernowi 3,5 mld EUR (14,3 mld zł). Plany te były weryfikowane kilkakrotnie — wczoraj zaś koncern poinformował, że emisja przyniesie nie więcej niż 2,5 mld EUR (10,25 mld zł). Zwiększono także pulę przeznaczoną dla drobnych inwestorów, gdyż ich oferty przewyższyły trzykrotnie subskrypcję.

To jest nudne

Inwestorzy instytucjonalni, którzy mieli objąć 90 proc. z nowej emisji, nadal jednak mogą nie być zainteresowani kupnem walorów Vivendi Environnement.

— Tak zwana branża użyteczności publicznej jest nudna i nikt w nią nie chce inwestować — powiedział agencji Bloomberg analityk Dresdner Kleinwort Benson z Londynu.

Dodał, że żaden z klientów jego banku nie wykorzysta opcji zamiany akcji koncernu Vivendi na walory Vivendi Environnement.

Ciężkie długi

Fiasko emisji nie najlepiej może odbić się na płynności finansowej całego koncernu.

Fundusze z uzyskane z tej emisji miały być przeznaczone na redukcję zadłużenia Vivendi Environnement. Obecnie wynosi ono ponad 16 mld EUR (65,5 mld zł). Spółka ta jest najbardziej rentowną częścią całej grupy. W ubiegłym roku jej zysk operacyjny wzrósł o 59 proc. do 1,7 mld EUR (7 mld zł), zaś wpływy ze sprzedaży — o jedną trzecią.