Rozszerzenie Unii Europejskiej nastąpi teraz albo nigdy – powiedział Komisarz Unii Europejskiej ds. poszerzenia Guenther Verheugen. W czwartek w Kopenhadze rozpoczyna się szczyt Unii Europejskiej poświęcony rozszerzeniu jej składu o 10 nowych członków, m.in. Polskę. Do stolicy Danii uda się dzisiaj delegacja naszego kraju, na czele której stanie premier Leszek Miller.
- To będzie teraz albo nigdy. Jeśli nie zrobimy tego teraz, warunki będą trudniejsze ze względu na pogarszającą się z miesiąca na miesiąc sytuację w niektórych państwach członkowskich - powiedział Guenther Verheugen w czwartek rano w wywiadzie udzielonym niemieckiej telewizji.
Jak podkreślił, niepowodzenie lub opóźnienie rozszerzenia Unii może wywołać negatywną reakcję społeczeństw krajów kandydujących.
W czwartek uczestnicy szczytu UE, szefowie rządów i ministrowie spraw zagranicznych krajów ‘piętnastki’ ocenią ofertę finansową dla krajów kandydujących. Z wcześniejszych deklaracji wynika, że większość z nich uznała propozycje przygotowane przez stojących obecnie na czele Unii Duńczyków za wszystko, co może oferować nowym członkom. Za zbyt szczodre uznali unijną ofertę Niemcy i Holendrzy. Nieoficjalnie mówi się, że strona niemiecka jest gotowa „w ostatniej chwili” zaakceptować duńskie propozycje, a nawet pójść o krok dalej.
Jeśli warunki przedstawione przez Unię zostaną zaakceptowane przez kraje kandydujące, szczyt zakończy w piątek. Tego dnia rano, ujawnił rzecznik rządu Michał Tober, ma się odbyć dodatkowa runda negocjacji, zorganizowana specjalnie dla delegacji Polski. Formalnie do rozszerzenia Unii Europejskiej miałoby dojść 1 maja 2004 roku.
MD, PAP