VICTORIA RACZEJ NIE KUPI POLISY

Sroka Jarosław, Zieliński Marcin
15-03-1999, 00:00

VICTORIA RACZEJ NIE KUPI POLISY

Niemcy twierdzą, że nie rozważali inwestycji w giełdowe towarzystwo

PECH: Stanisławowi Gutkowi, prezesowi Polisy, nie sprzyja szczęście. Kolejny raz może okazać się, że wypatrywany od dawna inwestor nie zdobędzie się na odwagę. fot. BS

Niemieckie towarzystwo ubezpieczeniowe Victoria Versicherung, podejrzewane o chęć zakupu 40 proc. akcji giełdowego Towarzystwa Ubezpieczeniowo-Reasekuracyjnego Polisa, raczej nie spełni oczekiwań polskich akcjonariuszy tej spółki. Przedstawiciele Victorii twierdzą wręcz, że nie prowadzili negocjacji z towarzystwem.

Polisa wypatruje solidnego inwestora strategicznego od kilkunastu miesięcy. Od półtora roku na chętnego czeka 15 mln akcji serii R i S. Ważność prospektu emisyjnego wygasa 20 marca, ale zarząd już zmienił — zresztą po raz kolejny — termin subskrypcji. Zapisy na akcje mają potrwać od 18 do 19 marca. Zamknięcie emisji zaplanowano na ostatni dzień ważności prospektu emisyjnego. Nie jest tajemnicą, że kolejne odsunięcie terminu zakończenia emisji oznacza, że polska spółka nie może dogadać się z potencjalnym partnerem.

— Żeby dotrzymać terminu ważności prospektu, powinniśmy zakończyć negocjacje do połowy lutego. Należy bowiem zwołać zgromadzenie akcjonariuszy i ujawnić kwotę, o jaką ma wzrosnąć kapitał firmy — tłumaczył pod koniec stycznia Stanisław Gutek, prezes Polisy.

Na kilka dni przed wygaśnięciem ważności prospektu, towarzystwo jednak wciąż milczy.

PUNU milczy jak głaz

Dwa tygodnie temu pojawiła się informacja, że niemieckie towarzystwo Victoria, należące do grupy Ergo (której inna spółka weszła do giełdowej Compensy), gotowe jest zainwestować w polskie towarzystwo. Mówiło się nawet o konkretnych liczbach — 80 mln zł za 40 proc. kapitału akcyjnego. Według naszych niemieckich rozmówców, nie było jednak żadnych ustaleń na ten temat. Co więcej, ich zdaniem, tak duża kwota za pakiet kontrolny jest absurdalna, bo cała spółka jest warta najwyżej tyle, na ile wyceniła ją giełda, czyli niewiele ponad 53 mln zł. Nie więcej, bo towarzystwo nie dysponuje żadnymi nadzwyczajnymi walorami. Rozdęta sieć sprzedaży jest zbyt dużym ciężarem, a poziom kadry terenowej także pozostawia wiele do życzenia. Tyle nasi niemieccy rozmówcy.

Danuta Wałcerz, prezes Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń, odmawia jakichkolwiek komentarzy na temat sytuacji finansowej spółki. Według naszych informatorów, PUNU rozważał jednak wprowadzenie do spółki zarządu komisarycznego, ale jednocześnie ponaglał spółkę do mariażu z inwestorem. Wszystko po to, żeby uniknąć kolejnego, spektakularnego bankructwa firmy ubezpieczeniowej.

Danuta Wałcerz powiedziała wcześniej, że najtrudniejsza będzie końcowa faza negocjacji, czyli moment ustalenia ceny. Najczęściej właśnie wtedy potencjalny inwestor zmienia zdanie.

Troski prezesa

Od dawna nie jest tajemnicą, że największym zmartwieniem Stanisława Gutka jest zbyt mały kapitał spółki. Nadzór ubezpieczeniowy obliczył w ubiegłym roku, że kapitał firmy powinien zostać zasilony kwotą 160 mln zł. Szef Polisy twierdzi, że wystarczy podwojenie wynoszącego obecnie 59 mln zł kapitału. Jak bardzo Polisa potrzebuje kapitału, świadczy fakt, iż firma nie upiera się przy pierwotnym planie zakładającym sprzedaż 20-25 proc. akcji zagranicznemu inwestorowi. Teraz władze spółki mówią o przekazaniu inwestorowi maksymalnie 30-40 proc. akcji towarzystwa.

Jeżeli potwierdzą się informacje o tym, że Victoria nie wejdzie kapitałowo do Polisy, to będzie to już drugie niepowodzenie giełdowego towarzystwa w poszukiwaniach inwestora. W październiku ubiegłego roku fińskie towarzystwo ubezpieczeniowe Pohjola Insurance zrezygnowało z objęcia pakietu akcji spółki. Polisa tłumaczy fiasko ówczesnych rozmów tym, że Finowie postawili zbyt wygórowane warunki. Żądali podobno 25 proc. udziałów w spółce.

Szerokie plany Ergo

Victoria generuje 25 proc. zysków drugiej w Niemczech grupy ubezpieczeniowej — Ergo. Inni członkowie koncernu są już u nas obecni. Hamburg-Mannheimer związał się z Compensą, Deutsche Kranken Versicherung jest obecny w konsorcjum przejmującym gdańskiego Gwaranta. Za pośrednictwem Munich Re (50 proc. udziałów Ergo) grupa jest obecna w spółkach spod znaku Hestii i w polskim Allianzie.

Jarosław Sroka

Marcin Zieliński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sroka Jarosław, Zieliński Marcin

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / VICTORIA RACZEJ NIE KUPI POLISY