Niedawno „PB” informował o tarapatach, w jakich znajduje się notowana na NewConnect Victoria Asset Operation Centre. Chodziło o utratę najważniejszych klientów, dla których spółka prowadziła księgowość lub pełniła rolę agenta transferowego takich jak MCI TFI, Legg Mason TFI czy Platinum Fund 24. Victoria nie poinformowała o tym akcjonariuszy. W środę jej zarząd zareagował jednak na doniesienia prasowe i wydał komunikat. Czytamy w nim, że zakończenie współpracy z wymienionymi funduszami nastąpiło z inicjatywy Victorii i było elementem procesu restrukturyzacji, a informacje o rozwiązaniu nierentownych umów można było znaleźć w raportach bieżących z 25 listopada i 21 grudnia. To jednak część prawdy - Victoria nie określiła wówczas, o których konkretnie klientów chodzi.
Zarząd spółki zaprzeczył też doniesieniom o sporze z Wrocławskim Domem Maklerskim (WDM).
„Spółka nie pozostaje w jakimkolwiek konflikcie prawnym z WDM SA” – podaje komunikat.
Innego zdania jest WDM, który zarzuca Victorii, że ta nie realizuje obietnic złożonych akcjonariuszom i ogranicza płynność papierów, które powinna wprowadzić do obrotu. Konflikt prawny wisi na włosku.
- Chcemy wytoczyć Victorii sprawę cywilną, a od zarządu zażądamy wypłaty odszkodowania — zapowiadał niedawno Wojciech Gudaszewski, prezes WDM. [DI]
Victoria się tłumaczy
Zarząd spółki zaprzecza doniesieniom o nieinformowaniu akcjonariuszy o utracie klientów i sporze z WDM.