VIG zrobi z Polski laboratorium

Austriacki gigant ubezpieczeniowy zainwestuje u nas 100 mln zł w nowe technologie, z których potem skorzysta cała grupa

Milionowe wydatki na innowacje, otwarcie się na współpracę z finansowymi start-upami czy tworzenie funduszy inwestujących w nowe technologie — w taki sposób najwięksi europejscy ubezpieczyciele starają się włączyć w nurt technologicznej rewolucji, która coraz mocniej zmienia ich branżę. Austriacka Vienna Insurance Group (VIG) — gigant, który działa w całej Europie Środkowo-Wschodniej — też ma rewolucyjny plan. Centralne miejsce przypadło Polsce.

NIE TYLKO HIGH-TECH: VIG, na czele której stoi Elisabeth Stadler, nad 
Wisłą nie poprzestanie na inwestycjach w nowe technologie. Planuje 
rosnąć dzięki nowym inicjatywom, jak wejście na rynek ubezpieczeń 
zdrowotnych czy rolniczych.
Zobacz więcej

NIE TYLKO HIGH-TECH: VIG, na czele której stoi Elisabeth Stadler, nad Wisłą nie poprzestanie na inwestycjach w nowe technologie. Planuje rosnąć dzięki nowym inicjatywom, jak wejście na rynek ubezpieczeń zdrowotnych czy rolniczych. Fot. SZYMON ŁASZEWSKI

— Mamy nową strategię Agenda 2020, w ramach której zainwestujemy w rozwój nowych technologii w Polsce nawet 100 mln zł — mówi Elisabeth Stadler, prezes VIG. Podkreśla, że polskie spółki grupy staną się laboratorium innowacji dla pozostałych. Wypracowane i przetestowane przez nie rozwiązania będą wdrażane w innych krajach, w których austriacki ubezpieczyciel sprzedaje polisy. 100 mln zł na innowacje nad Wisłą nie jest przypadkowe. Zazwyczaj bowiem europejscy giganci ubezpieczeniowi zwykle inwestują w nowe technologie w krajach, z których pochodzą. 100 mln zł trafi jednak do Polski, a nie do Austrii, nieprzypadkowo. Choć szefowa VIG nie przyznaje tego wprost, polskie spółki VIG mają znacznie nowocześniejsze zaplecze informatyczne niż centrala, która dopiero zaczyna wymianę kluczowych systemów IT. Polskie kompetencje doceniło też niemieckie Ergo, właściciel sopockiej Ergo Hestii. Na początku czerwca ogłosiło, że w Warszawie powstanie jego centrum rozwoju IT.

Nadchodzą roboty

Według Franza Fuchsa, członka zarządu VIG, który odpowiada za biznes w Polsce, głównym beneficjentem inwestycji w nowe technologie będzie Compensa. Mniejszy strumień pieniędzy popłynie do pozostałych polskich zakładów: Interrisk i Vienna Life. W polskiej VIG powstanie wewnętrzny start-up — kilkudziesięcioosobowy zespół, który skoncentruje się na innowacjach. Ubezpieczyciel chce postawić na automatyzację procesów obsługi klienta. Szef VIG Polska uważa, że wprowadzenie robotów w procesie likwidacji prostych szkód nie tylko poprawi jakość usług, ale także przyniesie wymierne oszczędności. Podobnie będzie z zastosowaniem nowoczesnych narzędzi do tropienia ubezpieczeniowych oszustów, którzy wyłudzają odszkodowania. Austriacka grupa jest także zainteresowana wykorzystaniem technologii big data i rozwiązaniami mobilnymi.

Internet skruszył skałę

Większość ubezpieczycieli, którzy inwestują w nowe technologie, koncentruje się na tych obszarach. Sporą nowością jest natomiast to, że nawet konserwatywny polski VIG zaczyna doceniać kanał direct, czyli sprzedaż polis przez telefon czy internet. Franz Fuchs przyznaje, że wierzy w rozwój cyfrowych kanałów sprzedaży i będzie się im przeglądał z dużą uwagą. Szef VIG Polska zastrzega, że nie oznacza to przemiany firmy w ubezpieczyciela direct — sprzedaż będzie multikanałowa. VIG chce jednak podążać za zmieniającymi się nawykami klientów. Oprócz innowacji grupa będzie pracować nad nowymi produktami. Jak twierdzi Franz Fuchs, w grę wchodzi wykorzystanie telematyki w segmencie komunikacyjnym czy cyberpolisy. Polska VIG myśli także o rozpoczęciu sprzedaży polis zdrowotnych. 100 mln zł na inwestycje to kolejny ukłon austriackiego ubezpieczyciela w kierunku naszego kraju. W ubiegłym roku VIG ogłosiła, że Polska jest jednym z czterech kluczowych rynków dla jej rozwoju. Celem grupy jest zdobycie 10 proc. udziałów (obecnie ma ok. 6 proc.). Elisabeth Stadler podkreśla, że by to osiągnąć, VIG jest gotowa nie tylko na inwestycje technologiczne, ale także na przejęcia mniejszych firm, pasujących do jej strategii.

OKIEM EKSPERTA
Polska to poligon

KONRAD KOMOROWSKI, Sollers Consulting

Polscy ubezpieczyciele są w całkiem niezłej kondycji, jeśli chodzi o zaawansowanie technologiczne. Ubezpieczyciele z Europy Zachodniej nadal korzystają z systemów IT, których korzenie sięgają lat 80. XX wieku. Polskie towarzystwa mają nowocześniejsze zaplecze informatycznie, które jednak nie przeszkadza im we wprowadzeniu nowych rozwiązań technologicznych. Dlatego wybór Polski na miejsce rozwoju nowych technologii nie powinien dziwić. Kilka lat temu na podobne działania zdecydowały się zachodnie banki, które nad Wisłą testowały innowacje. Nasz kraj leży w tym samym kręgu kulturowym co Niemcy czy Francja, ma wystarczającą populację, by zapewnić odpowiednią skalę, a do tego charakteryzuje się niższymi kosztami działalności.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy