Cytowany przez agencję Bloomberg Villeroy stwierdził, że decydenci banku centralnego przeszli do fazy stabilizacji, jeśli oczywiście dane potwierdzą, że nie istnieje już konieczność dalszego zacieśniania.
- Mamy nadzieję, że stopy osiągnęły już szczytowy pułap i będziemy obecnie w razie stabilizacji aż do chwili przeprowadzenia pierwszej redukcji stóp procentowych – powiedział Villeroy.
Stojący na czele Banku Francji decydent podkreślił, że na razie nie ma żadnych ram czasowych odnośnie obniżek stóp. Wchodzą one oczywiście w rachubę, jednak wcześniej EBC musi mieć zagwarantowane, że inflacja trwale zmierza do celu na poziomie 2 proc.
- Nalegam na cierpliwość. Faza stabilizacji jest potrzebna na pozyskanie odpowiednich dowodów na spadek inflacji. Jeśli zbyt wcześnie obniżymy stopy, ryzykujemy powrót „choroby inflacyjnej” i konieczność zastosowania bardzo kosztownych i bolesnych środków – wyjaśnił Villeroy.
Villeroy stwierdził, że jakakolwiek obniżka kosztów pożyczek w przyszłym roku będzie oparta na danych i podjęta niezależnie od jakichkolwiek posunięć Rezerwy Federalnej USA.

