Jeśli fundusze nie obejmą akcji nowej emisji, to Alma i Wojciech Kruk podzielą się nimi pół na pół. 44 mln zł to jednak za mało dla spółki.
Odzieżowa spółka dostanie około 44 mln zł z emisji ponad 8 mln akcji. Powodzenie emisji jest pewne, bo nawet jeśli fundusze, do których jest m.in. kierowana, nie obejmą wszystkich walorów, to zrobią to Alma i Wojciech Kruk po połowie.
Uzyskana kwota pójdzie na spłatę kredytu w Fortis Banku. Vistula & Wólczanka (V&W) pożyczyła 300 mln zł na przejęcie W. Kruka, które musi spłacić do końca września tego roku. Władze spółki próbują zamienić krótkoterminowy kredyt na długoterminowy.
— Ciężar zadłużenia jest zbyt duży, koszty jego obsługi zbytnio obciążają spółkę. Musimy zmniejszyć zadłużenie. Wszystkie banki, z którymi rozmawialiśmy, jako warunek niezbędny do dalszych rozmów wskazywały powodzenie emisji — mówi Michał Wójcik, prezes V&W.
Najbardziej zaawansowane są rozmowy z Fortis Bankiem. Udana emisja nie jest jedynym warunkiem, który stawia bank. Kwota uzyskana z emisji nie rozwiązuje problemu zadłużenia.
— Gdy kredyt był zaciągany kapitalizacja spółki była bliska 1 mld zł. Emisja 10 proc. akcji dawała 100 mln zł, czyli pokrywała znaczącą część kredytu. Sytuacja na giełdzie się zmieniła i dziś za emisję tej wielkości dostaniemy o ponad połowę mniej. Dlatego musimy szukać pieniędzy gdzie indziej — mówi Michał Wójcik.
Pierwotny plan zakładał spłatę jednej trzeciej wartości kredytu i zrolowanie reszty na dług długoterminowy. Teraz teoretycznie do spłaty 100 mln zł brakuje jeszcze ponad 50 mln zł. Na zorganizowanie pieniędzy zostało 26 dni.