Vivendi i Templeton głównymi uczestnikami WZA Elektrimu

Marek Druś
opublikowano: 2001-05-09 11:20

Akcjonariusze reprezentujący 57,2 proc. kapitału akcyjnego Elektrimu, zadeklarowali chęć wzięcia udziału w NWZA spółki, które odbędzie się 14 maja. Niewykluczone, że podczas zgromadzenia funkcję prezesa spółki przestanie pełnić Barbara Lundberg. Zależy to od postawy głównych akcjonariuszy: francuskiego Vivendi i funduszy z grupy Templeton.

7 maja zakończono rejestrację akcjonariuszy, którzy zamierzają uczestniczyć w NWZA Elektrimu. 8 maja została podana ich lista. Łącznie zarejestrowano 47 950 071 akcji Elektrimu, czyli 57,2 proc. kapitału akcyjnego. Największe pakiety akcji zarejestrowali: Grupa funduszy Franklin Templeton (14,64 proc. głosów na WZA), Vivendi (15,20 proc.), Merging Markets Development (8,73 proc.), Chemia Polska (7,83 proc.), Grupa Schroder (7,7 proc.), PZU (7,63 proc.), Grupa Fleming (5,08 proc.).

Akcjonariusze, którzy zarejestrowali miedzy 3 a 1 proc. głosów to (malejąco): Interelektra Holding, DWS Investment, Baring Eastern Europe Fund, Braing Emerging Europe Trust, Investors Bank & Trust, Nationale Nederlanden OFE, Commercial Union OFE, AIG OFE, Emerging Markets Equity Trust, East Europe Development Fund, Drugi Polski Fundusz Rozwoju BRE.

Zdania analityków, dotyczące wpływu tak dużej reprezentacji na NWZA kapitału akcyjnego Elektrimu na rezultat toczącej się walki o kontrolę nad spółką, są podzielone.

Anna Wosiek, analityk SG Securities uważa, że tak duża reprezentacja kapitału akcyjnego daje większe szanse Vivendi Universal. Michał Marczak, analityk BRE Banku ma odmienną opinię. Uważa on, że duża frekwencja zapowiada raczej możliwość uzyskania przewagi w nowej radzie nadzorczej spółki przez akcjonariuszu popierający zarząd Elektrimu kierowany przez Barbarę Lundberg.

O zainteresowaniu i emocjach, jakie budzi NWZA Elektrimu świadczy fakt, że swoje walory zarejestrowała spora grupa instytucji i osób fizycznych legitymujących się 1-2 akcjami. Są wśród nich m.in. instytucje finansowe (m.in. ABN Amro, DM BIG BG, DM Elimar, Erste Securities, Goldman Sachs) oraz dziennikarze. Prezes Lundberg nie zarejestrowała żadnych akcji, a wiceprezes Jacek Walczykowski - zaledwie 10 akcji. Z 12 akcjami wystąpi Maciej Dyjas, szef Domów Towarowych Centrum, uważany za jednego z pewnych kandydatów na następcę Barbary Lundberg.

Podczas NWZA spółki, które odbędzie się 14 maja, zaplanowano głosowanie grupami wniosków w sprawie zmian we władzach spółki. Zgodnie ze statutem, rada nadzorcza może liczyć od 5 do 9 członków, ale - według nieoficjalnych informacji - strony osiągnęły consensus i chcą powołać radę ośmioosobową. Pięć miejsc objęliby akcjonariusze finansowi, dwa miejsca - Vivendi, a jedno miejsce - pozostali znaczący udziałowcy (Eastbridge, Chemia Polska lub PZU). Jeśli tak się stanie, nowa rada będzie jedynie ciałem przejściowym i nie będzie w stanie wybrać przyszłego partnera Elektrimu w sektorze telekomunikacyjnym.

Oficjalnie Vivendi ujawniał dotychczas posiadanie 10 proc. akcji Elektrimu. Według niektórych analityków, jedynie pakiet dający im prawo do 15 proc. głosów podczas WZA spółki dawał Francuzom szansę na przeprowadzenie korzystnych dla siebie zmian we władzach Elektrimu. Wśród wielu niewiadomych jest i to, który z udziałowców finansowych (mówi się o Merging Markets Development) weźmie stronę Vivendi oraz jak zachowają się ostatecznie grupa PZU oraz Chemia Polska.

MD, MK