279,2 mld EUR - tyle wyniosły całkowite przychody koncernu Volkswagena w 2022 r. Oznacza to 11,6 proc. wzrostu r/r. Zdaniem Arno Antlitza, dyrektora finansowego i operacyjnego Grupy Volkswagen, to zasługa m.in dopracowanego tzw. miksu modelowego oraz utrzymania dyscypliny w ograniczaniu kosztów. Niestetynmimo sporej popularności w pełni elektrycznych modeli marek wchodzących w skład Grupy (w minionym roku do klientów trafiło 572,1 tys. takich aut), łączna produkcja spadła. Grupa wyprodukowała i dostarczyła klientom na całym świecie 8,3 mln samochodów, o 7 proc. mniej niż rok wcześniej. Powody? Przedstawiciele Volkswagena wskazują przede wszystkim na niedobór półprzewodników i zakłócenia w łańcuchach dostaw.
- Spodziewamy się, że w 2023 r. wąskie gardła w łańcuchach dostaw będą stopniowo ustępować – mówi Arno Antlitz.
Grupa zapewnia, że w minionym roku poczyniła znaczące postępy w realizacji swojej strategii, w szczególności dzięki udanemu debiutowi Porsche na giełdzie, uruchomieniu spółki PowerCo, zajmującej się produkcją akumulatorów i budowie pierwszej gigafabryki ogniw w Salzgitter. Równie ważne miało być także uruchomienie produkcji elektrycznego Volkswagena ID.4 w USA oraz partnerstwo z firmą Horizon Robotics „w celu wzmocnienia przewagi konkurencyjnej w Chinach”.
Volkswagen spodziewa się, że w 2023 r. wyprodukuje około 9,5 mln samochodów. Oczekuje, też że przychody ze sprzedaży będą o 10 do 15 proc. wyższe niż w roku 2022. Rentowność operacyjna sprzedaży prognozowana jest w przedziale od 7,5 do 8,5 proc.
Koncern będzie jednak musiał się w tym roku zmierzyć także, z zawirowaniami po ujawnionej w 2015 r. tzw. aferze dieselgate. Jak podaje PAP, sąd cofnął Grupie homologację dla silnika 2.0 TDI, okazało się bowiem, że auta Volkswagena wyposażone w taki silnik wciąż przekraczają normy emisji tlenków azotu. Volkswagen dopiero zdecyduje o dalszych krokach. Możliwe jest odwołanie się od wyroku lub jego rewizja przed federalnym Sądem Administracyjnym. Volkswagen zapewnia, że do czasu prawomocnego wyjaśnienia sprawy nie ma zagrożenia wycofania pojazdów z eksploatacji czy też konieczności ich modernizacji.
