Volvo nigdy nie było szybsze

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2024-09-03 20:00

Volvo pobiło w Polsce historyczny rekord sprzedaży. Do końca roku chce pobić kolejny.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile aut Volvo zamierza wydać klientom w tym roku
  • jak obecnie podchodzi do ambitnych planów elektryfikacji
  • jakie największe wyzwania do dalszego rozwoju widzi marka w 2025 r.
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Blisko 11 tys. samochodów — tyle sprzedało Volvo w Polsce w ciągu siedmiu miesięcy 2024 r. To nie tylko o 40 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, ale także najwięcej w historii obecności producenta nad Wisłą. Dzięki temu Volvo awansowało do pierwszej dziesiątki polskiego rynku nowych aut (na 10. pozycję), notując ponad 3,3-procentowy udział w rynku.

— Pierwsze siedem miesięcy roku okazało się dla nas wyjątkowo udane. Za tym sukcesem stoi przede wszystkim zróżnicowana oferta — twierdzi Emil Dembiński, prezes Volvo Car Poland.

Niekwestionowanym liderem pozostaje model XC60, który odpowiada za około 37 proc. wszystkich rejestracji marki. To przekłada się na 4 tys. sprzedanych egzemplarzy. Na drugim miejscu jest XC4 — blisko 2,9 tys., a podium zamyka flagowiec marki, czyli XC90 — ponad 1,3 tys.

— Rozwijamy także segment elektryczny — jesteśmy drugą pod względem popularności marką w Polsce. Ustępujemy jedynie Tesli — mówi Emil Dembiński.

Najnowszy elektryczny model marki — EX30 — został doskonale przyjęty na świecie, również w Polsce. Między styczniem a końcem lipca zarejestrowano 832 egzemplarzy tego modelu. Dla porównania: nowych elektryków wszystkich marek zarejestrowano nieco ponad 10 tys. Warto podkreślić, że w tym czasie Volvo znalazło się na drugim miejscu wśród najchętniej wybieranych marek elektryków — sprzedało ich 976, w tym 832 to model EX30.

— Szczególnie cieszy nas wynik EX30, który uważamy za imponujący dla stosunkowo nowego modelu w naszej ofercie. W segmencie aut bardziej ukierunkowanych na klientów flotowych szczególnym zainteresowaniem cieszą się modele V60 — 756 sprzedanych egzemplarzy i V90 — 332 — informuje Emil Dembiński.

Rekordowy dla marki ma być cały rok.

— Wszystko wskazuje na to, że produkowany w Szwecji model XC60 utrzyma pozycję lidera segmentu premium w Polsce. Wyniki wspiera pojawienie się w sprzedaży EX30. Spodziewamy się wzrostu sprzedaży detalicznej o 12-15 proc. rok do roku, oczywiście przy założeniu, że nie wystąpią poważne zakłócenia na rynku — mówi Emil Dembiński.

Volvo deklarowało, że od 2030 r. nie będzie już produkować aut spalinowych, a już w 2025 r. połowę będą stanowić w pełni elektryczne modele. Oficjalnego dementi nie ma, ale...

— Zdajemy sobie sprawę, że elektryfikacja to proces, który będzie trwać lata. Dlatego rozwijamy i z powodzeniem kontynuujemy sprzedaż samochodów z silnikami spalinowymi wspomaganych jednostką elektryczną [mild hybrid i hybrydy typu plug-in — red.]. To gros naszej sprzedaży, co zapewne się nie zmieni do czasu, aż infrastruktura w Polsce istotnie zbliży się do standardów skandynawskich — mówi Emil Dębiński.

Dziś Volvo racjonalizuje plany.

— Odnoszę wrażenie, że początkowy boom był w pewien sposób sztucznie wykreowany, np. przez dopłaty w wielu krajach. Rynek przechodzi teraz do fazy racjonalizacji. Elektryki to najczęściej nowe auta, więc oczywiście promujemy je intensywniej niż starsze modele. Stawiamy na elektryfikację, ale nie jest to jeszcze etap pełnej mobilizacji, lecz w znacznej mierze uczenie się rynku. Podejmujemy raczej działania wyprzedzające. Nie mówimy: to już, to teraz. Jesteśmy otwarci na korektę naszych celów, aby lepiej odpowiadać na potrzeby klientów i realia infrastrukturalne w różnych krajach. Elastyczność pozwala nam zachować konkurencyjność i stabilność biznesową, jednocześnie stopniowo zwiększając udział pojazdów zelektryfikowanych w ofercie — mówi Emil Dębiński.

Kluczowym wyzwaniem dla Volvo w końcówce lat 2024 i 2025 jest rozwój wydajnej infrastruktury ładowania.

— Dlatego wspólnie z dilerami Volvo podjęliśmy decyzję o dołożeniu naszego kamyczka do rozwoju infrastruktury i rozpoczęliśmy program instalacji ogólnodostępnych stacji szybkiego ładowania w 35 miastach pod nazwą eV City powered by Volvo — informuje Emil Dębiński.

Kolejnym wyzwaniem jest dostosowanie się do potencjalnych unijnych ceł na samochody elektryczne z Chin. Światowi gracze mają fabryki i w Europie, i w USA, i w Chinach. My produkcję EX30 na rynek europejski przenosimy z Chin do jednej z naszych większych fabryk w Gandawie w Belgii, natomiast produkcja EX90 od początku ruszyła w Charlestone w USA.