Volvo, drugi producent ciężarówek na świecie poniósł w czwartym kwartale stratę w wysokości 487 mln koron. Szwedzka firma zarobiła rok wcześniej 1,23 mld koron. Jednak strata była mniejsza niż oczekiwał rynek, akcje spółki wzrosły w Sztokholmie o 5,3 proc. Sprzedaż spółki wzrosła w minionym roku do 48,6 mld koron z 33,2 mld, jednak wzrost jest efektem przejęcia od Renault działu produkcji ciężarówek.
Szef Volvo Leif Johansson poinformował, że przyczyną strat jest gwałtowny spadek sprzedaży ciężarówek i autobusów oraz 1,1 mld koron wydanych na reorganizację. W czwartym kwartale sprzedaż ciężarówek spadła o 20 proc., do 42,085 sztuk. Firma zwolniła w minionym roku 7100 osób i zamknęła dwa oddziały w USA. Volvo oczekuje, ze słaba koniunktura utrzyma się również w tym roku, a sprzedaż ciężarówek spadnie o 20 proc.
PK