Volvo proponuje kamery w środku

ŁO
opublikowano: 2019-03-20 16:07

Szwedzka marka zamierza udostępnić konkurencji bibliotekę swoich zasobów z zakresu bezpieczeństwa. Ma też nowe pomysły.

Volvo wprowadziło trzypunktowe pasy bezpieczeństwa w 1959 r. i zgodziło się udostępnić to rozwiązanie innym producentom aut. Dziś pasy są standardem i obowiązkiem.  

Volvo z kamerami w środku
Volvo z kamerami w środku
ARC

- Volvo Cars po raz pierwszy udostępnia swą wiedzę dotyczącą bezpieczeństwa w centralnej cyfrowej bibliotece i zachęca branżę motoryzacyjną do jej wykorzystywania. Volvo za darmo całkowicie podzieli się z innymi producentami wiedzą, którą zdobywało przez kilkadziesiąt lat badań - czytamy w komunikacie.  

Projekt E.V.A. zawiera m.in. informacje o dziesiątkach tysięcy wypadków drogowych.

Szwedzi zaprezentowali także nowe rozwiązanie - system kamer i czujników w kabinie. Pozwala rozpoznać sytuacje, w których uwaga kierowcy jest rozproszona, albo jest on pod wpływem substancji psychoaktywnych.  

- Istnieje szereg zachowań, na które systemy bezpieczeństwa pojazdu mogłyby reagować. Wśród nich warto wymienić absolutny brak kierowania autem, w tym brak jakichkolwiek ruchów kierownicy przez dłuższy czas. System może też wykryć zamknięte oczy u kierowcy lub dłuższego skierowania wzroku poza obserwowaną drogę przed autem, a także ekstremalne manewry między pasami ruchu lub skrajnie spowolnione reakcje - podaje producent.  

Volvo zapowiada wykorzystanie systemu w modelach bazujących na platformie podłogowej SPA2, które wejdą do produkcji po 2020 r. Jednocześnie koncern liczy, że zainicjował już dyskusję o tym, w jakim zakresie producenci aut mogą stosować systemy wpływające na zachowanie kierowców.  

Przypomnijmy, że niedawno marka należąca do chińskiej grupy Geely przedstawiła pomysł ograniczenia prędkości we wszystkich swoich autach do 180 km/h. Pokazała także tzw. Care Key, który pozwala zaprogramować maksymalną prędkość przed pożyczeniem samochodu innej osobie.