Voxel idzie na giełdę, ale może nie dojść

AT
09-03-2011, 00:00

Sieć medycznych centrów diagnostycznych chce zdobyć z rynku 50 mln zł. O ile fundusze na nią wcześniej nie zapolują.

Sieć medycznych centrów diagnostycznych chce zdobyć z rynku 50 mln zł. O ile fundusze na nią wcześniej nie zapolują.

W tym i przyszłym roku wywodząca się ze Śląska firma medyczna Voxel zainwestuje prawie 90 mln zł. Z pomocą przyszła nie tylko Bruksela, która dofinansowała jeden z projektów 31 mln zł, ale też inwestorzy. W ubiegłym miesiącu GE Healthcare, oddział koncernu General Electric, kupił za 6,6 mln zł obligacje zamienne na akcje. Prosty rachunek pokazuje jednak, że to za mało. Spółka więc jeszcze w tym roku planuje zadebiutować na rynku podstawowym.

— Prospekt emisyjny zamierzamy złożyć w III kwartale. Do emisji powinno dojść pod koniec roku — zapowiada Jacek Liszka, prezes Voxela.

Zapewnia, że do spółki pukają inwestorzy.

— Już zgłaszają się do nas inwestorzy prywatni, fundusze inwestycyjne oraz firmy z branży — dodaje Jacek Liszka.

Największą aktywność wykazują fundusze inwestycyjne. Do tej pory do spółki zgłosiły się już cztery. I dość prawdopodobne, że położą na stole ofertę, która przebije to, co oferuje giełda. To potwierdzenie, że branża medyczna jest dla rynku finansowego łakomym kąskiem. Mid Europa Partners, właściciel Lux Medu, ostatnio zainwestował w sieć laboratoriów Diagnostyka. W zeszłym roku fundusz ARX wszedł do spółki Intermedia, prywatnej kliniki okulistycznej.

Krakowska grupa liczy, że dzięki giełdzie zdobędzie około 50 mln zł. Pakiet większościowy nadal należeć będzie jednak do Voxel Inernational.

Firma działa na pełnych obrotach. W tym roku zrealizuje sześć projektów inwestycyjnych m.in. uruchomi nowe centra diagnostyczne w Warszawie, Lublinie, Żorach i Łodzi. Konto spółki uszczuplą o około 32 mln zł. Jednak najwięcej pochłonie inwestycja w krakowskie centrum diagnostyczno-produkcyjne (z własnym ośrodkiem badawczo-rozwojowym). Na ten cel pójdzie ponad 56 mln zł. Mają tam być produkowane radiofarmaceutyki, dzięki którym można diagnozować wczesne postaci nowotworów. Dziś są sprowadzane z Niemiec i Austrii, co kilkakrotnie podnosi ich koszt.

— Będziemy pierwszym komercyjnym producentem w tym segmencie w Polsce — mówi Jacek Liszka.

Co ciekawe, będzie to jedyna spółka, która cieszyć się będzie z rosnącej konkurencji. Radiofarmaceutyki dostarczać będzie swoim konkurentom z rynku diagnostyki.

Według szacunków, zeszłoroczne przychody grupy Voxel wyniosły 90 mln zł, a zysk netto w granicach 5-6 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Voxel idzie na giełdę, ale może nie dojść