W 2001 roku PZU spodziewa się dobrych wyników

TONSIL Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-12-13 17:45

Paweł Florkiewicz

WARSZAWA (Reuters) - Mimo spowolnienia gospodarczego, które uderzyło w finanse wielu firm, PZU i PZU Życie spodziewają się, że ich wyniki finansowe w 2001 roku będą dobre, powiedział na czwartkowej konferencji prasowej prezes PZU.

Zdaniem Zygmunta Kostkiewicza świadczyć mogą o tym zyski spółek po trzecim kwartale. PZU zarobiło netto 564,8 miliona złotych, czyli o 62,7 procent więcej niż rok wcześnie.

W przypadku PZU Życie zysk netto wzrósł do 392,3 miliona złotych z 346,4 miliona złotych po dziewięciu miesiącach 2000 roku.

"Wydaje się, że czwarty kwartał będzie równie dobry. Nasz biznes ubezpieczeniowy w tym roku miał się całkiem dobrze, mimo spowolnienia gospodarczego" - powiedział Kostkiewicz.

Przedstawiciele największej polskiej firmy ubezpieczeniowej odmówili podania wielkości zysku grupy na ten rok, zasłaniając sie przygotowywaną ofertą publiczną.

Jak powiedział prezes Kostkiewicz na razie nie zapadła decyzja, co się stanie z tegorocznym zyskiem netto, ale jego zdaniem większa jego część pozostanie w spółce.

"Ten poziom kapitału, który obecnie jest, oznacza, że przynajmniej lwia część zysku musi w spółce pozostać" - dodał.

KONTROLA NAD GRUPĄ ODZYSKANA

Zdaniem Kostkiewicza do tegorocznych sukcesów należy także zaliczyć przywrócenie normalnych stosunków w grupie.

PZU miało spore kłopoty z niektórymi swymi firmami. Ich swoista "krnąbrność" była jedną z przyczyn przeciągających się i odwoływanych kilkanaście razy walnych zgromadzeń.

Podczas nich zarówno skarb państwa, jak też inwestor PZU grupa Eureko, próbowały wprowadzić do PZU swych przedstawicieli.

"Przywróciliśmy normalne stosunki w grupie PZU" - dodał prezes Kostkiewicz.

Powiedział też, że firmie udało się też ograniczyć portfel lokat ryzykownych. Jako sztandarowy przykład Kostkiewicz podał sprzedaż posiadanych przez PZU Życie obligacji Elektrimu o wartości 200 milionów złotych. Odkupił je BRE Bank za 220,5 miliona złotych.

"Obligacje Elektrimu zostały sprzedane z zyskiem. Cieszymy się, ze nie znajdują się one obecnie w naszej sumie bilansowej" - powiedział także obecny na konferencji prasowej prezes PZU Życie Krzysztof Mastalerz.

CZEKANIE NA PUBLICZNĄ OFERTĘ

Przedstawiciele PZU uchylili się od odpowiedzi na pytania dotyczące trwających przygotowań do planowanej oferty publicznej PZU. Według ostatnich zapowiedzi ministra skarbu Wieława Kaczmarka w 2002 roku oferta może objąć 5-10 procent akcji PZU.

"Nie do nas należy podejmowanie decyzji, kiedy spółka zostanie upubliczniona. Jest to decyzja organu właścicielskiego" - powiedział Kostkiewicz.

Nadal jednak nie jest rozwiązana kwestia sporu resortu skarbu z posiadającą 30 procent akcji PZU grupą Eureko. Poprzedni rząd zgodził się sprzedać jej kolejne 21 procent, ale transakcja może zostać sfinalizowana tylko w przypadku uzyskania wszystkich wymaganych prawem zgód.

Proces ten przeciąga się, a minister skarbu zapowiedział, że nie chce przedłużyć Eureko terminu, w którym grupa ta mogłaby kupić akcje PZU. Mija on z końcem tego roku.

Jednak jak zapewniał w czwartek prezes Kostkiewicz "nie spodziewa się, aby dialog między właścicielem (a Eureko) wpłynął na działalność operacyjną".

PIĘĆ STRATEGICZNYCH PROJEKTÓW

Jak poinformowali przedstawiciele PZU, spółka pracuje obecnie nad wdrożeniem pięciu strategicznych projektów.

Jest to wprowadznie efektywniejszego procesu likwidacji szkód komunikacyjnych, przebudowa infrastruktury informatycznej, wzmocnienie sprzedaży, wejście na rynek ubezpieczeń zdrowotnych, czy też wprowadzenie ofert bancassurance we współpracy z BIG Bankiem Gdańskim.

Ich realizacja ma na celu wzmocnienie oferty PZU, umocnienie firmy na rynku, a także rozpoczęcie działalności w nowych segmentach, jak choćby właśnie ubezpieczenia zdrowotne.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))