Enterprise Investors, fundusz private equity, opuścił akcjonariat Magellana, sprzedając w ubiegłym roku w dwóch transakcjach pakietowych ponad 65 proc. udziałów. Po stronie kupujących znalazły się OFE, które wchłonęły w zasadzie całość oferty wartej 344 mln zł. Na koniec grudnia 2013 r. kontrolowały 66,9 proc. głosów na WZA, podczas gdy rok wcześniej zaledwie 5,6 proc. Nie byłoby jednak tak dużego zainteresowania przejęciem walorów spółki finansującej placówki medyczne, gdyby nie jej obiecujące perspektywy. Już w 2012 r. analitycy biur maklerskich zwracali uwagę na problemy strukturalne systemu ochrony zdrowia, które przekładają się na zwiększenie deficytu NFZ, co spowoduje wzrost zapotrzebowania podmiotów medycznych na finansowanie. Największym beneficjentem tego scenariusza miał być właśnie Magellan.

— Spółka wpisuje się w profil inwestycyjny funduszy emerytalnych, a w ubiegłym roku wyjątkowo sprzyjało jej otoczenie rynkowe. Obniżki stóp procentowych pozwoliły Magellanowi obniżyć koszty finansowania portfela, a co za tym idzie — poprawić marżę odsetkową i wyniki — tłumaczy Grzegorz Kujawski, analityk Trigon DM.
Efekt bazy
Akcje Magellana wzrosły w ubiegłym roku o 86 proc. Jeszcze więcej, bo blisko 120 proc., dały zarobić walory Trakcji, na którą również postawiły fundusze emerytalne. W grudniu 2012 r. kontrolowały 9,9 proc. głosów na walnym, podczas gdy dziś mają ponad 30 proc.
— Spółka była bardzo przeceniona. Zakupom sprzyjały oczekiwania co do nowych zleceń na rynku budownictwa kolejowego związane z perspektywą unijną na lata 2014-20, widoczne efekty zakończonej restrukturyzacji finansowej i rozpoczęcie restrukturyzacji operacyjnej, która polegała na zmniejszeniu kosztów działalności — mówi Adrian Kyrcz, analityk DM BZ WBK.
Istotny jest jednak efekt niskiej bazy. Przed rokiem OFE posiadały pakiet Trakcji wart zaledwie 23 mln zł. Mogły sobie więc pozwolić na nawet trzykrotne zwiększenie zaangażowania, bo wciąż w stosunku do aktywów walory budowlanej spółki znacząniewiele (160 mln zł). W przypadku Ergisu, Asseco Słowacja i Kino Polska fundusze emerytalne nawet szesnastokrotnie powiększyły liczbę posiadanych walorów, choć i tak wartość ich pakietów łącznie nie przekracza 200 mln zł. Najwięcej, bo ponad 90 proc., dało zarobić w ubiegłym roku Kino Polska.
Dobre perspektywy
W akcjonariacie Lenteksu przez długi czas nie było żadnego inwestora instytucjonalnego z zaangażowaniem powyżej progu 5 proc. W ubiegłym roku z pakietem 7,4 proc. ujawnił się ING OFE. W sumie na koniec grudnia cztery fundusze kontrolowały 12,3 proc. głosów na walnym. Zachętą do zakupów mogła być wyraźna poprawa wyników związana z restrukturyzacją. W ubiegłym roku producent wykładzin i włóknin trzykrotnie rewidował prognozy w górę. Ostatecznie podwyższył prognozę jednostkowego zysku netto za 2013 r. do 15 mln zł, podczas gdy w 2012 r. wypracował 10 mln zł. Walory Lenteksu zwyżkowały w ubiegłym roku o 60 proc. Na liście faworytów OFE znalazła się również meblarska spółka Forte, która dzięki współpracy z koncernem Steinhoff rozpoczęła ekspansję zagraniczną. Fundusze zwiększyły pakiet akcji prawie o 30 proc. i nie żałują. Walory w rok podrożały o 198 proc. i wciąż mają potencjał do zwyżek, które zdaniem analityków będą stymulowane przez dywidendę oraz poprawę wyników r/r w kolejnych kwartałach. DM BOŚ prognozuje, że zysk netto Forte za 2013 r. wyniesie 56,8 mln zł, a w 2014 r. wzrośnie do 69,6 mln zł. Pewniakiem był również farmaceutyczny Pelion, którego walory zwyżkowały w 2013 r. o 240 proc.
— Dynamika wzrostu wyników spółki za pierwszy i drugi kwartał 2013 r. była trzycyfrowa. Ustawa refundacyjna wprowadziła obostrzenia w handlu lekami. Pelion wiedział, że szykują się zmiany, więc zaczął się przygotowywać na gorsze czasy. Przeprowadził restrukturyzację, zmniejszył koszty i dobrze zarządzał zapasami. I choć w tym roku trudniej będzie o taką dynamikę wzrostu wyników ze względu na wysoką bazę, to jednak wciąż jest to spółka tania, wyceniana poniżej 10 x zysk — uważa Wojciech Juroszek, zarządzający z AgioFunds TFI.
W ubiegłym roku OFE dokupiły też spore pakiety akcji Kruka, Robyga, Seco Group, ZUE i Mostostalu Zabrze, które na koniec grudnia były łącznie warte 1,1 mld zł.
OKIEM EKSPERTA
OFE mają więcej akcji
TOMASZ PUBLICEWICZ, prezes Analiz Online
Wciągu roku w strukturze portfela OFE ryzykowna, akcyjna część, wzrosła z 35,2 do 41,7 proc. i ruch ten dotyczył wszystkich graczy na rynku. Rekordziści zwiększyli znaczenie części udziałowej o ponad 8 pkt proc. Najbardziej zachowawczym pod tym względem było OFE PZU „Złota Jesień” (4,8 pkt proc). W portfelach wszystkich funduszy (uwzględniając zakaz inwestowania w papiery spółki będącej akcjonariuszem danego PTE) znajdowały się akcje 32 firm. Choć to zaledwie 10 proc. składników, w sumie stanowiły one aż 70 proc. wartości portfela akcyjnego. Trzy największe pozycje to: PKO BP (13,6 mld zł), Pekao (7,7 mld zł) oraz PZU (6,5 mld zł). Co ciekawe, w 33 spółkach liczba akcji znajdujących się w posiadaniu OFE była identyczna jak w ubiegłym roku. Mimo to ich łączna wartość wzrosła o ponad 50 proc. Gdybyśmy mieli przybliżyć nastawienie zarządzających wobec poszczególnych spółek ich przeważeniem bądź niedoważeniem względem struktury indeksu WIG, to okazałoby się, że największą wiarę pokładają oni w LPP oraz w czterech bankach (mBank, ING BSK, PKO BP i BZ WBK). Najbardziej niedoważone względem struktury WIG to natomiast PZU, KGHM, Pekao, TP i Eurocash.