W 2014 r. Polska będzie eksporterem netto

DI, PAP
opublikowano: 2013-05-02 19:33

Polski model wzrostu przechodzi głębokie przeobrażenia. Wynikiem postępującej poprawy bilansu handlowego będzie to, że w 2014 r. po raz pierwszy od wczesnych lat 90. Polska będzie eksporterem netto – ocenia w komentarzu BNP Paribas.

"Bilans handlowy Polski będzie poprawiał się w najbliższych miesiącach i kwartałach, choć głównie z powodu głębokiego załamania popytu krajowego" - napisano w środowym komentarzu.

BNP Paribas nie przewiduje ożywienia importu, wskazując na wskaźniki wyprzedzające polskiej gospodarki sugerujące kurczenie się inwestycji, wysokie i rosnące bezrobocie oraz przytłumiony przyrost płac.

Eksport towarów za luty przyrósł o 1,1 proc. rdr, a import spadł o 4,9 proc. rdr. Dodatnie saldo obrotów towarowych wyniosło 602 mln euro i porównaniu z lutym 2012 r. poprawiło się o 1.485 mln euro.

"Biorąc pod uwagę to, że Polska od wczesnych lat 90. jest importerem netto, mamy do czynienia z wyraźnym odwróceniem trendu (…) Bilans handlowy Polski będzie zasadniczo funkcją popytu krajowego" – tłumaczą analitycy.

Niewiadome dotyczą złotego i koniunktury w eurolandzie.

Na obecnym poziomie złoty nie sprzyja eksporterom (łączna redukcja stóp oprocentowania o 150 pb od listopada 2012 r. nie zaszkodziła jego notowaniom), ale spodziewana dalsza, istotna obniżka stóp przez RPP zapobiegnie jego umocnieniu – przewidują analitycy BNP Paribas.

Według nich osłabienie złotego o 10 pkt. proc. wobec euro przysparza 1,7 pp do wzrostu eksportu, redukując zarazem import o 1,1 pp po upływie czterech kwartałów. Dodatkowy przyrost popytu krajowego o 1 pp przekłada się na wzrost importu o 1 pp, podczas gdy przyrost PKB strefy euro o 1 pp zwiększy polski eksport o ponad 2 pp.

"Oparte na szerokiej podstawie hamowanie polskiej gospodarki w większym zakresie zaważy na imporcie niż słabe wyniki gospodarki eurostrefy na polskim eksporcie. Dlatego niski popyt krajowy spowoduje, że polska gospodarka w najbliższych kwartałach stanie się eksporterem netto tak, jak inne kraje Europy Centralnej - Czechy i od niedawna Węgry" – napisano w komentarzu.

W przypadku stosunkowo szybkiego wyjścia eurostrefy z recesji, polski eksport wzrósłby średnio w 2013 r. o 3,5 proc. rdr. Analitycy BNP Paribas spodziewają się, że łączny bilans w handlu za 2013 r. będzie dla Polski ujemny, ale na poziomie ok. 1,4 mld euro będzie znacznie niższy niż 5,5 mld euro za 2012 r.