Nikkei tracił na zamknięciu 4,8 proc. Skala przeceny byłaby być może niższa, gdyby japońska giełda pracowała w poniedziałek, kiedy doszło do spadków na rynkach regionu. Wśród najmocniej przecenionych spółek znalazły się Sony i Toshiba. W przypadku pierwszej pojawiły się pogłoski o pierwszej stracie operacyjnej od 14 lat. Druga ma zakończyć rok rozrachunkowy pierwszą stratą od 7 lat. Eksporterom nie sprzyjał znów umacniający się jen. Wyraźnie taniały także akcje spółek rynku nieruchomości, m.in. Mitsubishi Estate, po doniesieniach o kolejnych bankructwach w branży.
Podaż miała przewagę także Hongkongu i Szanghaju, gdzie główne indeksy traciły ok. 2 proc. W Seulu sesja zakończyła się prawie 1 proc. wzrostem. W Singapurze, na ok. 1,5 godziny przed końcem handlu wartość indeksu znalazła się na poziomie poprzedniego zamknięcia i dużo wskazywało, że zakończy on dzień stratą.
MD