Nikkei 225 oraz Shanghai Composite zwyżkowały o 0,9 proc., a Hang Seng wzrósł
o 1,4 proc.
Jak doniósł Wall Street Journal, dostawy ropy z Libii
najprawdopodobniej zostały wznowione. Gazeta powołuje się na menedżera jednej z
krajowych firm naftowych. Informacje te jednak nie zdołały wywołać korekty na
rynku ropy, bo niestabilna nadal pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie.
Agencje informują, że drugi dzień z rzędu trwają zamieszki w Omanie. Kraj
produkuje 800 tys. baryłek ropy dziennie.
O blisko 2 proc. drożały papiery Mizuho Financial. Trzeci co do wielkości bank japoński zamierza przejąć od udziałowców mniejszościowych pakiety akcji w swoich spółkach zależnych.