W BGŻ zarobisz, w Pocztowym zapłacisz

opublikowano: 14-05-2013, 00:00

Co czwarty bank płaci klientowi za to, że ten korzysta z jego usług. Najhojniejszy jest BGŻ.

Banki będą musiały powiedzieć klientom, że pewne usługi kosztują — stwierdził kilka dni temu Sławomir S. Sikora, prezes Banku Handlowego, który przewiduje, że instytucje finansowe będę szukać w prowizjach i opłatach źródła dochodów, które zapełnią lukę po zmniejszających się dochodach odsetkowych.

To już się dzieje, bo według danychNBP, w ciągu drugiego półrocza 2012 r. średnia miesięczna opłata za prowadzenie standardowego rachunku bankowego dla klientów detalicznych w polskich bankach wzrosła o 7 proc. — z 4,57 zł w czerwcu 2012 r. do 4,89 zł na koniec grudnia. Banki kontynuują też politykę skłaniania klientów do większej aktywności i uzależniają koszt wybranych usług, np. opłaty za prowadzenie rachunku bądź za użytkowanie karty od intensywności używania — podkreślają autorzy raportu banku centralnego.

Ile z konta

Ranking kont osobistych 1. BGŻ 276* 2. Getin Bank 135 3. Millennium 132 4. EuroBank 76 5. Alior Sync 60

*tyle złotych rocznie otrzyma modelowy klient banku, który miesięcznie robi 6 przelewów przez internet, w tym zlecenie stałe oraz dwa polecenia zapłaty, używa karty debetowej i zarabia średnio 2,8 tys. zł miesięcznie, a pieniądze te w całości trafiają na konto w banku. Źródło: Ranking kont Open Finance

Jak wynika jednak z rankingu kont osobistych, przygotowanego przez Open Finance, na rynku wciąż są banki, które wabią klientów perspektywą premii za korzystanie z ich usług. Najwięcej oferuje — nomen omen — Konto z Premią Banku BGŻ. Klient dostanie tu 1 proc. przelewanego wynagrodzenia (a dokładnie: najwyższego miesięcznego wpływu na konto), ale nie więcej niż 50 zł miesięcznie. W zamian trzeba przeprowadzić co najmniej trzy transakcje kartowe i zapłacić co miesiąc 5 zł za używanie karty płatniczej. Bilans roczny to maksymalnie prawie 280 zł „na plusie”.

Połowę tej kwoty można otrzymać w Banku Millennium (Dobre Konto), który jednak nie jest już tak hojny jak przed sześcioma miesiącami. Z tytułu moneyback można tu zyskać nawet 50 zł miesięcznie, ale nie jest to łatwe, bo zwrot za zakupy w aptekach, marketach i na stacjach benzynowych otrzymamy tylko wtedy, jeśli wydamy jednorazowo przynajmniej 100 zł. Warunek dodatkowy to przynajmniej 1 tys. zł miesięczne przelewu na konto i jedna wykonana transakcja bezgotówkowa.

Mniej więcej tyle samo, ile w Millennium, można zyskać w Getin Banku, korzystając z konta Getin UP. Warunek konieczny: tankowanie przynajmniej 30 litrów paliwa miesięcznie.

Bank zwraca nadwyżkę ponad 4,99 zł na litrze, a maksymalnie dopłata dotyczy właśnie 30 litrów miesięcznie. W rankingu Open Finance modelowy klient, wykonujący miesięcznie pakiet czynności (przelewy, polecenie zapłaty, transakcje kartą płatniczą itp.), najwięcej zapłaci, jeśli ma rachunek w Banku Pocztowym, Multibanku i Invest Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane