Opublikowany w środę przez Median najnowszy sondaż wyborczy pokazał, że przewaga opozycyjnej Tiszy nad rządzącym Fideszem wzrosła do 23 pkt. procentowych. Oznacza to jeszcze większe prawdopodobieństw porażki partii Viktora Orbana w wyborach parlamentarnych, które mają odbyć się 12 kwietnia.
Rynki zareagowały na najnowsze sondaże umocnieniem forinta, bo wygrana Tiszy zwiększa szanse Węgier na większy dopływ funduszy europejskich. Na giełdzie w Budapeszcie tanieją natomiast akcje spółek Opus Global (-3,2 proc.) i 4iG (-1,85 proc.). To holdingi obejmujące szeroki wachlarz działalności, których wspólnym mianownikiem jest współpraca przede wszystkim z państwem. Opus Global jest powiązany z Lorincem Meszarosem, najbogatszym Węgrem i przyjacielem Orbana z dzieciństwa. 4iG, którego głównym obszarem działalności jest telekomunikacja, kojarzony jest z Gellertem Jaszaiem, biznesmenem pochodzącym z kręgu Meszarosa. Dzięki wsparciu państwa 4iG przejęło jednego z trzech węgierskich operatorów komórkowych od brytyjskiego Vodafone. W tym roku wartość rynkowa Opus Global spada o ponad 17 proc., a kapitalizacja 4iG zmniejsza się w tym samym okresie o prawie 39 proc. Te spadki wycen odbiegają od tendencji rynkowej, bo główny indeks giełdy w Budapeszcie rośnie jak dotąd w tym roku o ponad 11 proc.
Euronews zwraca uwagę, że według węgierskich mediów widać zmiany w kręgach biznesowych z bliskiego otoczenia Orbana. Niezależny portal 444 poinformował, że syn byłego prezesa banku centralnego Węgier zaczął wysyłać kolekcję luksusowych aut do Dubaju, gdzie obecnie mieszka. Najbogatszy Węgier, Lorinc Meszaros miał natomiast przelać niemal wszystkie środki z konta swojej firmy budowlanej, realizującej wiele państwowych kontraktów, na konto prywatne. Z kolei zięć premiera Viktora Orbana, Istvan Tiborcz, którego media wskazywały jako 11. najbogatszą osobę na Węgrzech, miał przeprowadzić się już do USA w związku ze studiami żony.
