AutoX na początek wysłał na publiczne drogi 25 robotaksówek. W przeciwieństwie do wcześniejszych prób, tym razem w autach nie ma kierowców monitorujących i zabezpieczających ich jazdę, nie ma również zdalnej kontroli. Nie ograniczono także obszaru poruszania się robotaksówek po mieście, choć startup początkowo zdecydował się na tereny poza centrum.
- To spełnienie marzenia. Po wielu latach ciężkiej pracy osiągnęliśmy ostatecznie punkt, w którym technologia daje nam przekonanie pozwalające usunąć zabezpieczającego kierowcę – powiedział Jianxiong Xiao, prezes AutoX.
Podkreślił, że startup zbierał dane dzięki codziennemu wysłaniu na drogi w Chinach ponad 100 aut, a także udoskonalał stale sprzęt i oprogramowanie.
- Oprogramowanie korzystające ze sztucznej inteligencji jest teraz lepsze. Z technicznego punktu widzenia, samochód jest gotowy – powiedział Xiao, który założył AutoX w 2016 roku.

Robotaksówki nie przewożą pasażerów. Xiao uważa, że uzyska na to zgodę za 2-3 lata.