Oprogramowanie jako usługa (ang. Software as a Service — SaaS) to najpopularniejszy model chmury obliczeniowej

— wynika z badania IDC zrealizowanego na zlecenie Oracle w 160 firmach Afryki, Bliskiego Wschodu i Europy Wschodniej. Z SaaS korzysta 48 proc. przedsiębiorstw, a 31 proc. planuje jego wdrożenie w najbliższym roku lub do dwóch lat. 22 proc. używa zaś platformy jako usługi (Platform as a Service — PaaS), a 36 proc. sięgnie po to rozwiązanie w najbliższych 12-24 miesiącach.
PaaS polega na udostępnieniu przez dostawcę wirtualnego środowiska pracy. Wiele spółek stosuje podejście „również SaaS”, czyli dostarczane im przez internet aplikacje łączą z programami instalowanymi na własnych serwerach. Dzięki temu łatwo mogą zwiększyć możliwości, wydajność i funkcjonalności swojego środowiska IT.
— Nasze badanie pokazują, że także w Polsce rośnie liczba wdrożeń SaaS. Nawet mniejsze firmy wdrażają najnowsze technologie chmurowe, bo zdały sobie sprawę, że dzięki nim łatwiej osiągać cele biznesowe i zdobyć przewagę rynkową — twierdzi Piotr Witczyński, dyrektor generalny Oracle Polska.
Upowszechnianiu chmury, zwłaszcza w wersji SaaS, najbardziej sprzyjają dostęp do lepszej technologii (58 proc.) i szybsze wdrażanie dodatkowych zasobów informatycznych (53 proc.). Na trzecim miejscu jest możliwość realizacji większej liczby przedsięwzięć bez rekrutacji dodatkowych pracowników (51 proc.), na czwartym — standaryzacja (50 proc.). Za modelem SaaS przemawiają też dostęp do większych kompetencji informatycznych (49 proc.) i do najnowszego oprogramowania i technologii (48 proc.).
Nie tylko koszty
Aż 69 proc. użytkowników uważa, że chmura zapewnia wymierne korzyści, ale 55 proc. dodaje, że przeszkodą w jej wdrożeniu może być niedostateczna dostępność internetu szerokopasmowego.
— Usługowy model IT zachwalamy zwykle z powodu możliwości obniżenia kosztów w przedsiębiorstwie. Umyka nam równie ważny fakt: nowoczesne aplikacje chmurowe pomagają klientom w transformacji ich działalności, procedur i sposobu pracy, co ostatecznie przekłada się na ich wyniki finansowe — tłumaczy Piotr Witczyński.
Jako przykład podaje oprogramowanie SaaS działające w chmurze Oracle Cloud, zintegrowane z funkcjami społecznościowymi, mobilnymi i analitycznymi. Takie rozwiązania — twierdzi — zapewniają oczekiwaną przez klientów jakość obsługi, kompetencje i wydajność wymaganą przez rynek. Na popularność cloudu wpływa coraz łatwiejsze in-
tegrowanie tej technologii z mobilnością. Na smartfonach i tabletach w każdym miejscu i czasie można połączyć aplikacje zewnętrzne i wewnętrzne. Niedługo ważne stanie się synchronizowanie treści tak, by klienci i usługodawcy korzystali z niej równocześnie na kilku urządzeniach. Dopasowują się do tego firmy z niemal każdej branży. Także producenci drukarek.
— Aby wyjść naprzeciw potrzebom pracowników działających w terenie, wyposażyliśmy nasze urządzenia w aplikację Apple AirPrint, która pozwala na drukowanie e-maili i dokumentów bezpośrednio z mobilnych urządzeń z systemem iOS, jeśli są połączone z biurową siecią. A aplikacja Xerox PrintBack umożliwia drukowanie dokumentów spoza biura. W modelu cloudowym oferujemy także skanowanie, rozpoznawanie znaków OCR, przechowywanie dokumentów — informuje Maciej Nuckowski, dyrektor działu usług Xerox Polska.
Inne nowinki? Uznanie zyskuje np. Dropbox, zewnętrzny serwer w chmurze umożliwiający swobodną wymianę plików między użytkownikami za pomocą dzielonych folderów. Pozwala unikać przepełniania służbowych skrzynek e-mailowych zbyt ciężkimi plikami.
— Przesyłanie danych, nawet bez zakładania konta, umożliwia strona Wetransfer. com. Z zalet tzw. technologii chmurowych pozwala korzystać Google Docs, który ułatwia np. jednoczesne edytowanie tabel w Excelu przez kilka osób. W przypadku poufnych informacji o dużym znaczeniu dla wielkich firm najlepiej sprawdzają się specjalne platformy IT — opisuje Wojciech Mach, dyrektor zarządzający Luxoft Poland.
Na zewnątrz bezpieczniej
Według raportu Instytutu CIMA, aż 66 proc. firm lęka się jednak, że ich wrażliwe informacje przekazane zewnętrznemu operatorowi wyciekną lub zostaną skradzione.
— Zmiana podejścia do przechowywania danych poza firmą to tylko kwestia czasu. Coraz większy nacisk na ochronę danych w chmurze i coraz bardziej zaawansowane narzędzia zapewniające ich bezpieczeństwo wkrótce rozproszą wątpliwości potencjalnych użytkowników — uważa Piotr Witczyński. Twierdzi, że użytkownicy dostrzegają, iż wdrożenie takich usług szybko przekłada się na większą produktywność pracowników i lepsze wyniki. I widzą, że obawy rynku są przesadzone.
