W ciągu miesiąca plan powiązania PKE i Enionu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-12 15:01

Najdalej za miesiąc zarządy Południowego Koncernu Energetycznego (PKE) i spółki energetycznej Enion przedłożą resortom gospodarki i skarbu oraz załogom plan powiązania kapitałowego obu firm - poinformował we wtorek PAP prezes PKE, Jan Kurp.

Najdalej za miesiąc zarządy Południowego Koncernu Energetycznego (PKE) i spółki energetycznej Enion przedłożą resortom gospodarki i skarbu oraz załogom plan powiązania kapitałowego obu firm - poinformował we wtorek PAP prezes PKE, Jan Kurp.

Dodał, że jeżeli właściciel, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz strona społeczna zaakceptują przedstawiony plan, to przedsięwzięcie mogłoby ruszyć z początkiem przyszłego roku.

"Wśród zarządów naszych firm jest zgoda co do celowości powołania takiej grupy. Trwają jeszcze analizy konkretnych parametrów przedsięwzięcia, które najdalej za miesiąc powinny doprowadzić do przedstawienia wizji wspólnego działania" - powiedział prezes.

Swoje robocze ustalenia zarządy PKE i Enionu przedstawiły we wtorek w Jaworznie wiceministrom: skarbu Krzysztofowi Żyndulowi i gospodarki Piotrowi Rutkowskiemu. Przedstawiciele firm liczą, że zgodę na powiązanie kapitałowe uda się uzyskać jeszcze w obecnej kadencji rządu. Rutkowski nie wykluczył, że - jeśli projekt będzie dobry - decyzje mogą zapaść szybko.

"Rząd dał kierunkową zgodę na konsolidację pionową w energetyce, ale uzależnił ją od spełnienia dziewięciu warunków. Dopiero jeżeli będą one spełnione, a projekt będzie uzasadniony ekonomicznie, możliwe będzie wniesienie akcji obu firm do nowego podmiotu pod roboczą nazwą Polska Grupa Energetyczna" - powiedział PAP wiceminister Rutkowski.

Zastrzegł, że między przedstawieniem przez zarządy firm konkretnego planu a decyzją rządu jest cała procedura - plan musi zaakceptować m.in. międzyresortowy zespół ds. polityki energetycznej oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów; projekt omówi też komisja trójstronna. Ważne również, by zyskał aprobatę załóg obu firm.

"Podstawową sprawą jest ekonomiczne udowodnienie korzyści, jakie to przedsięwzięcie da obu firmom. Ale trzeba też przeanalizować, jak to wpłynie na liberalizację rynku energii, konkurencyjność w sektorze oraz bezpieczeństwo energetyczne" - ocenił Rutkowski.

Jego zdaniem, analizy wymaga również, czy w perspektywie powiązania kapitałowego firm, jeżeli sprawa nie zostanie sfinalizowana w tym roku, należy w 2006 roku skierować na giełdę - jak planowano - pakiet akcji PKE, czy też zaczekać do połączenia i sprywatyzować przez giełdę całą grupę.

Zarząd PKE liczy, że budowa z udziałem koncernu grupy paliwowo-energetycznej wzmocnionej o spółkę dystrybucji energii spowoduje wzrost wartości akcji i uczyni grupę bardziej atrakcyjną dla inwestorów. Według wcześniejszych przymiarek, PKE i Enion mogłyby utworzyć holding, a nie jednolity koncern. Wynika to m.in. z wytycznych UE, nakazującej przy tego typu konsolidacji rozdzielenie centrów zysku w zakresie produkcji i dystrybucji.

Budowa skonsolidowanej grupy paliwowo-energetycznej, zawierającej także spółkę dystrybucyjną, to - obok przygotowań do prywatyzacji - jeden z głównych priorytetów PKE w tym roku.

PKE jest drugim pod względem wielkości polskim producentem energii. Skupia osiem elektrowni i elektrociepłowni z południa Polski o łącznej mocy blisko 5 tys. megawatów elektrycznych i prawie 2,5 tys. cieplnych. W ubiegłym roku zysk spółki wyniósł 297,2 mln zł wobec 83,4 mln zł w 2003 r. W pierwszym kwartale 2005 r. zysk wyniósł 125,9 mln zł. Plan na cały rok zakłada ok. 250 mln zł zysku netto.