W Europie najmocniejszy był segment TMT

Administrator
opublikowano: 24-01-2002, 19:54

Czwartek za sprawą fińskiej Nokii przyniósł kontynuację wzrostów na europejskich giełdach. Nastroje graczy poprawiły się jeszcze po optymistycznym wystąpieniu szefa banku centralnego USA. Kurs Nokii, największego producenta telefonów komórkowych, skoczył o kilkanaście procent po publikacji bardzo dobrych wyników kwartalnych.

Czwartek za sprawą fińskiej Nokii przyniósł kontynuację wzrostów na europejskich giełdach. Nastroje graczy poprawiły się jeszcze po optymistycznym wystąpieniu szefa banku centralnego USA.

Kurs Nokii, największego producenta telefonów komórkowych, skoczył o kilkanaście procent po publikacji bardzo dobrych wyników kwartalnych. Inwestorzy od razu rozpoczęli zakupy akcji konkurentów skandynawskiego giganta, doprowadzając do poważnego wzmocnienia wyceny Alcatela i Ericssona, który swoje wyniki ogłosi w piątek.

Nieco zamieszanie wśród telekomów wprowadził brytyjski Energis. Po obniżce prognoz kurs spółki stracił ponad połowę swej wartości.

Udany dzień mieli udziałowcy spółek medialnych. Rosła cena Pearsona, wydawcy dziennika Financial Times, po podwyższeniu rekomendacji przez ABN Amro. Ten sam bank doprowadził do zwyżki kursu LVMH, francuskiego producenta m.in. perfum Christian Dior i wina Dom Perignon.

Mieszane nastroje panowały w branży farmaceutycznej. Sanofi-Synthelabo rozczarowało rezultatami finansowymi, a konkurencyjny Aventis uzyskał dobre oceny od specjalistów z Goldman Sachs.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Administrator

Polecane