W Europie oczekiwana przecena naotwarciu sesji

Piotr Kuczyński
opublikowano: 2004-02-05 08:29

W Europie oczekiwana przecena naotwarciu sesji LONDYN (Reuters) - Czwartkowe notowania w Europie rozpoczną się prawdopodobnie od
spadków, a pod presją znajdzie się zapewne sektor technologiczny, ponieważ jeden z
liderów tej branży - amerykańskie Cisco Systems - przedstawił ostrożną prognozę na ten
rok, co spowodowało znaczną przecenę na Nasdaq. Prezes Cisco, John Chambers powiedział, że wprawdzie można już mówić o ożywieniu w
sektorze technologicznym, ale firmy wciąż bardzo ostrożnie inwestują w nowe rozwiązania i
zwlekają ze wzrostem zatrudnienia. Dodał też, że zamówienia w ostatnich dwóch tygodniach
stycznia były słabe. Inwestorzy będą też pewnie zwracać uwagę na spółki z sektora przemysłowego, po tym
jak Chiny zapowiedziały ograniczenie inwestycji w przemysł stalowy, producentów aluminium
i cementu. Zwyżkować mogą akcje spółek finansowych, ponieważ największy francuski bank - BNP
Paribas - odnotował w czwartym kwartale większy od oczekiwanego wzrost zysków. Niemiecki Deutsche Bank odnotował natomiast w czwartym kwartale zysk zgodny z
oczekiwaniami analityków. Prezes największego niemieckiego banku Josef Ackermann
powiedział, że kierowana przez niego instytucja bardzo dobrze zaczęła 2004 rok. Spółka
odmówiła natomiast komentarza w sprawie rzekomych rozmów z Citigroup o przejęciu. Na dzisiejszym posiedzeniu Europejski Bank Centralny (ECB) utrzyma prawdopodobnie
stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, ale inwestorzy będą czekać na jakikolwiek
komentarz w sprawie wysokiego kursu euro. Podwyższenia stóp procentowych o 25 punktów bazowych spodziewają się natomiast
eksperci po banku Anglii. Analitycy prognozują, że londyński indeks FTSE 100 straci na otwarciu 15 punktów,
frankfurcki DAX obniży się o 20 punktów, a paryski CAC-40 o 17 punktów. W Nowym Jorku Dow Jones stracił na zamknięciu 0,33 procent, a technologiczny Nasdaq
Composite 2,52 procent. W momencie zamykania giełd europejskich indeksy te traciły
odpowiednio 0,14 i 1,49 procent. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700,
[email protected]))