W Europie spadki na giełdach pogłębiają się

PAP
opublikowano: 2011-08-19 10:36

W zachodniej Europie spadki na giełdach, jednak nieco mniejsze niż na otwarciu.

W południe w Londynie FTSE 100 był na minusie 2,78 proc.  CAC 40 zniżkował o 2,50 proc. Niemiecki  DAX tracił 3,64 proc. Indeks warszawskiej giełdy  WIG20 ok. godz. 12 tracił 1,61 proc. Spadki są nieco niższe niż kilka godzin wcześniej.

"Inwestorzy obawiają się recesji w USA" - ocenił Andrea Williams, zarządzający Royal London Asset Management. "Kolejny czynnik obaw to Europa ze swoim kryzysem zadłużenia: są odczucia, że w Europie nie robi się dostatecznie dużo, aby rozwiązać ten problem" - dodał.
W ocenie Marcina Kiepasa z X-Trade Brokers, nastroje na globalnych rynkach pozostają dziś jedynym wyznacznikiem zachowania się złotego wobec innych walut. "Wydaje się, że jeżeli tylko inwestorzy giełdowi powstrzymają się od panicznej wyprzedaży akcji, to złoty ma szanse pozostać stabilny do końca dnia" - ocenił Kiepas.

Tuż przed południem złoty, po osłabieniu spowodowanym sygnałami o spadkach na giełdach, wrócił do poziomów z czwartkowego zamknięcia, w granicach 2,916 zł za dolara, 4,1824 za  euro i 3,6845 za  franka szwajcarskiego.

Kiepas podkreślił, że krótkoterminowa sytuacja złotego wobec  dolara i euro pozostaje relatywnie dobra. Dopiero trwałe pokonanie sierpniowych maksimów, czyli powyżej 2,9950 zł za dolara i euro powyżej 4,23 zł będzie sygnałem do dalszych mocnych wzrostów - uważa analityk.