Na rynkach od początku panowały słabe nastroje. Dodatkowo pogorszyły je gorsze niż oczekiwano dane o inflacji w USA. Na zamknięciu sesji w Londynie główny indeks tracił 1,2 proc. Giełdy w Paryżu i Frankfurcie spadły o 1,5 proc. Paneuropejski DJ Stoxx 600 stracił 1,2 proc. Spadła wartość wszystkich 18 indeksów branżowych. Najmniej, niespełna 0,5 proc., spadała wartość wskaźnika spółek ubezpieczeniowych. Najmocniej, o 2,3 proc., szedł w dół indeks spółek telekomunikacyjnych. Inwestorzy pozbywali się papierów Vodafone Group i Deutsche Telekom obawiając się, że wojna cenowa może odbić się negatywnie na wynikach spółek. Jedną z najmocniej przecenionych spółek był brytyjski Alliance & Leicester. Jego wartość spadła do najniższego poziomu od kwietnia 1997 roku, kiedy zadebiutował na giełdzie. Powodem wyprzedaży akcji banku hipotecznego było obniżenie przez niego prognozy wyników na ten i przyszły rok w związku z fatalną koniunkturą panującą na rynku.
MD