Gwiazdą pierwszych aukcji w tym miesiącu będzie Jacek Malczewski — neoromantyk i patriota, pół realista, a pół wizjoner po mistrzowsku operujący symbolem i alegorią. W DA Polswiss Art uwagę przykuwa jego „Polski Hektor” — autoportret namalowany w 1913 r., na którym artysta występuje w roli najdzielniejszego bohatera trojańskiego. Obraz licytowany będzie od 1,5 mln zł przy wycenie 2,5-3 mln zł.
![SYMBOLICZNIE I PATRIOTYCZNIE: „Polski Hektor”, olej Jacka Malczewskiego z szansą na rekord (arch. DA Polswiss Art). [FOT. ARC] SYMBOLICZNIE I PATRIOTYCZNIE: „Polski Hektor”, olej Jacka Malczewskiego z szansą na rekord (arch. DA Polswiss Art). [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/596c8e5f-c13f-4418-b26f-793e95d5dd7f/aca4fe03-65e6-588f-b974-c587b01a7377_w_830.jpg)
Są już chętni, a dom aukcyjny nie wyklucza, że może zostać pobity dotychczasowy rekord 2,13 mln zł, za które wylicytowano w 2000 r. słynnego „Rozbitka” Henryka Siemiradzkiego.
Artysta obecny jest również w katalogu Desy Unicum, w której licytowany będzie jego olej z 1921 r. „Mieczysław Gąsecki z przyjacielem siedzący przy stole”. Cena wywoławcza wynosi 120 tys. zł przy estymacji 150-200 tys. zł. Ofertę dzieł Malczewskiego uzupełnia w Polswiss Arcie ciepły portret synka artysty w ogrodzie z 1904 r., wyceniony w katalogu na 50 tys. zł.
Nastrojowo i unikatowo
Cykl przedświątecznych aukcji otworzy 4 grudnia Polswiss Art. W ofercie, obok Malczewskiego, znajdzie się wiele dzieł reprezentujących zarówno sztukę dawną, jak i współczesną. Przedstawicielem pierwszej jest jeden z najbardziej znanych malarzy polskich — Józef Chełmoński, którego większość prac znajduje się w zbiorach muzealnych.
Ceny za jego oleje do niskich nie należą. „Na kresach” już w 1996 r. wylicytowany został za 295 tys. zł. Teraz do kupienia będzie w Polswiss Arcie nastrojowy i słusznych rozmiarów (91,5 x 149 cm) „Świt — królestwo ptaków” wyceniany w katalogu na 750 tys. zł, a w Agrze Art nieco mniejszy (60,5 x 99 cm) „Za chrustem”, którego licytacja zacznie się od 230 tys. zł. Niezwykle efektowne i nastrojowe są również „Mokradła” znacznie mniej znanego Marcelego Harasimowicza (35 tys. zł). W ubiegłym roku można je było licytować w DA Rempex od 44 tys. zł, zaoferowano 33 tys. zł.
Sztukę współczesną reprezentują jak zwykle Fangor i jego kolejne, niezwykłe koło, tym razem z 1970 r., oraz Mela Muter i jej pejzaż, ale będzie też Kantor z unikatowym „Szarym parasolem”, prezentowanym na międzynarodowych wystawach w Londynie i Sztokholmie, oraz coraz bardziej doceniany przez kolekcjonerów Władysław Hasior.
Nie wszystkie prace są w zawrotnych cenach. Miniaturowe „Miasteczko” Nikifora będzie licytowane już od 1 tys. zł, „Murzynka na plaży”, piękna serigrafia Jerzego Nowosielskiego, od 6 tys. zł. Akwarele artysty będzie też można licytować 7 grudnia w krakowskim Nautilusie od 7,5 tys. zł.
Z Zachodu do Polski
Ozdobą Aukcji Sztuki Dawnej w Desie Unicum, która odbędzie się dzień później — 5 grudnia, będą poza Malczewskim: „Wenecja w deszczu” Tamary Łempickiej i „Chinka” Bolesława Cybisa. Oba będą licytowane od 150 tys. zł, oba też mają znakomite proweniencje.
Olej Łempickiej z 1961 r. pochodzi z prywatnej kolekcji ze Stanów Zjednoczonych. Wystawiany był w Galerie Ror-Volmar w Paryżu oraz w Tokyo i w Osace w Japonii. Ma certyfikat autentyczności wystawiony w kwietniu 2001 r. przez Alaina Blondela, monografistę i autora wystaw Tamary Łempickiej, członka Union Franćaise des Experts i autora Catalogue raisonné jej twórczości.
Z kolekcji rarytasów
W Agrze Art, która zakończy aukcją pierwszy tydzień grudnia, ceny będą zróżnicowane — od 900 zł za „Zimowy pejzaż podgórski” Stefana Filipkiewicza po 400 tys. zł za „Podarunek kozacki” Wacława Pawliszaka, namalowany w czasie studiów u Jana Matejki.
W katalogu jest aukcyjna klasyka: Alfred Wierusz-Kowalski, Kossaki, pastel Stanisława Wyspiańskiego, portret mężczyzny Olgi Boznańskiej, portret męski Witkacego, ale również rzadkopojawiający się na aukcjach Wilhelm Kotarbiński.
Tym razem jego „Egipcjanka będzie licytowana” od 80 tys. zł. Rzadkością na rynku są również oleje Tadeusza Makowskiego z charakterystycznymi, zgeometryzowanymi postaciami dziecięcymi malowanymi w kolorach ziemi. Tym razem będzie „Dwoje dzieci” z 1930 r. i ceną katalogową 280 tys. zł.
Agra Art. podaje, że obraz pochodzi ze zbiorów Andrzeja Rotwanda — przemysłowca, bankowca, kolekcjonera i mecenasa sztuki, który był właścicielem takich rarytasów jak „Śmierć Ellenai” Jacka Malczewskiego czy „Utarczka” Józefa Brandta.
W ofercie znalazł się też miniaturowy (21,3 x 16,5 cm) „Krzak dzikiej róży” mistrza akwareli Jana Stanisławskiego, który swoją pracę podarował niegdyś najwybitniejszemu poecie Młodej Polski i również wielbicielowi — Janowi Kasprowiczowi. Stanisławskiego można też kupić w Desie Unicum. Jego „Widok morza” będzie licytowany od 30 tys. zł.