W grupie łatwiej o tanią polisę

opublikowano: 11-07-2013, 00:00

Usługi finansowe: Ubezpieczyciele wabią coraz mniejsze firmy i namawiają, by polisy na życie potraktowały jak bonus dla pracowników

Jedno z ubezpieczeń, które na pewno warto mieć, to polisa na życie. Przedsiębiorcy mają wybór — mogą się ubezpieczyć indywidualnie albo wykupić grupowe ubezpieczenie na życie dla siebie i swoich pracowników. Druga opcja z kilku względów wydaje się bardziej korzystna. Jednak wiele małych firm wciąż grupowymi ubezpieczeniami nie jest zainteresowana.

Sztywna konstrukcja

A to już nie jest produkt tylko dla dużych firm. Wielu ubezpieczycieli skierowało swoją uwagę na mniejsze podmioty. W ING Życie w ramach specjalnej polisy dla MSP może się ubezpieczyć od 2 do 19 osób. Powyżej mamy już korporacje i trochę inne zasady.

— Przy ubezpieczeniu dla MSP stosujemy skróconą ankietę medyczną, w produktach obejmujących od 20 osób już takiej ankiety nie ma. Zakres ubezpieczenia dla MSP obejmuje 38 umów dodatkowych, a dla większych firm 40 — mówi Tomasz Knapiński, dyrektor Departamentu Klientów Korporacyjnych w ING Życie.

Podobnie w Generali, które w ramach ubezpieczenia dla małych i średnich firm ubezpieczy firmy zatrudniające od 3 do 20 osób. Poza umową główną w ramach pakietu dostępnych jest 37 umów dodatkowych. Maksymalna suma ubezpieczenia na umowę główną to 70 tys. zł. W Compensie też taką polisą może zostać objętych od 3 do 20 pracowników. Ich wiek musi mieścić się w przedziale 16- -64 lata, przy czym średnia całej grupy nie może przekraczać 50 lat.

— Ceny wynoszą od 16 zł do 135 zł na osobę, zależnie od zakresu ubezpieczenia, wysokości sumy i ryzyka określonego dla danej firmy — mówi Tomasz Borowski, rzecznik Compensy.

Do wyboru są cztery pakiety ze z góry określoną składką, wysokością sumy ubezpieczenia i zakresem. W przypadku większych firm jest więcej swobody — klient wybiera sobie zakres i sumę ubezpieczenia, na podstawie których Compensa wylicza składkę. Natomiast MetLife Amplico swój produkt dla MSP dedykuje firmom zatrudniającym od 3 do 50 pracowników. Minimalna suma ubezpieczenia wynosi 20 tys. zł, a maksymalna 100 tys. zł. W pakiecie VIP właściciele firm mogą wybrać sumę 250 tys. zł albo 500 tys. zł. Kalkulacja składki jest uproszczona i opiera się na średniej wieku pracowników.

— Produkty dla tej grupy klientów to gotowe pakiety, które można swobodnie łączyć, ale nie można modyfikować zakresu ryzyka wewnątrz każdego z pakietów. Istnieje jednakże możliwość dołączania do pakietu podstawowego niższych pakietów dodatkowych — tłumaczy Iwona Wiśniewska-Jacak, dyrektor Działu Rozwoju Produktów Grupowych w MetLife Amplico. Koszt pakietu podstawowego przy sumie 80 tys. zł dla średnio 30-letniej grupy pracowników wyniesie ok. 63 zł.

Taniej i szerzej

Grupowe polisy na życie dla MSP są więc mniej elastycznie niż analogiczne produkty dla większych firm. Nic dziwnego — im większa grupa, tym mniejsze ryzyko dla ubezpieczyciela, które rozkłada się wtedy na więcej osób. Ale ubezpieczenia dla MSP też korzystają z przywilejów grupowej konstrukcji.

— Ubezpieczenie grupowe jest zdecydowanie bardziej opłacalne ze względu na niższą składkę w porównaniu z polisami indywidualnymi. Wynika ona z uśrednionego ryzyka ubezpieczeniowego oraz niższych kosztów występujących przy zawarciu jednej polisy obejmującej większą liczbę ubezpieczonych — tłumaczy Iwona Wiśniewska-Jacak.

Różnica w cenie, jak mówią ubezpieczyciele, wynosi nawet 30 proc. Nie potrafią jednak porównać oferty dla osób indywidualnych i firm, gdyż, jak tłumaczą, zakresy tych ubezpieczeń są bardzo zróżnicowane. A niższa cena może być złudna.

— Należy przede wszystkim mieć świadomość, że wysokość składki za osobę jest niższa w ubezpieczeniach grupowych, ale wysokość sum ubezpieczenia jest wyższa w przypadku ubezpieczeń indywidualnych — zauważa Tomasz Borowski.

Niewątpliwa zaleta polis grupowych to znacznie szerszy zakres ochrony niż ten, który jest osiągalny w polisach indywidualnych. Do tego przy tych drugich ważną rolę odgrywa ocena stanu zdrowia. Klient jest dokładnie badany. W grupówkach takiego wymogu nie ma.

— W związku z tym ktoś, kto ze względu na stan zdrowia nie mógłby kupić sobie polisy na życie, w ramach ubezpieczenia grupowego może być chroniony — twierdzi Tomasz Knapiński.

Bonus, ale płatny

Do zalet można zaliczyć również możliwość objęcia ochroną członków rodziny.

— Osoba korzystająca z ubezpieczenia indywidualnego też może ubezpieczyć swoją rodzinę, ale to wymaga przystąpienia poszczególnych jej członków do tego ubezpieczenia, ponieważ specyfika ubezpieczeń indywidualnych jest zupełnie inna niż ubezpieczeń grupowych — są to różne, często nieporównywalne rozwiązania, oferujące inną wartość dla klienta. W przypadku ubezpieczeń grupowych możemy objąć ochroną życie i zdrowie najbliższych, nie znając ich nawet z imienia i nazwiska. Nie oceniamy też ich stanu zdrowia — tłumaczy Tomasz Knapiński.

Do tego często ubezpieczenie na zasadach grupowych można kontynuować również po zakończeniu pracy w danej firmie.

— Po zakończeniu pracy zarówno pracownik, jak i jego małżonek i pełnoletnie dziecko mogą przejść na indywidualną kontynuację ubezpieczenia na warunkach, jakie zagwarantowała mu umowa grupowa — potwierdza Agnieszka Rosa z biura prasowego PZU. Pomijając wszystkie wymienione elementy, ubezpieczenie na życie to także bonus dla pracowników, nie tylko tych na etacie.

— Ubezpieczenie grupowe może również obejmować osoby zatrudnione na umowę–zlecenia. Tym sposobem pracodawca może zrekompensować pracownikom brak świadczeń związanych w umową o pracę — mówi Tomasz Knapiński.

Mimo że pracownicy, szczególnie w mniejszych firmach, zwykle sami za taką przyjemność płacą (pracodawca składkę potrąca im z wynagrodzenia), to zyskują możliwość korzystania z przywilejów grupowej konstrukcji ubezpieczenia. Albo — jeśli ich stan zdrowia pozostawia wiele do życzenia — ubezpieczenia w ogóle.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu