W II kwartale obroty spadną

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2005-04-14 00:00

Jeszcze przed dwoma tygodniami, po udanym I kwartale, mało kto wątpił, że w tym roku padnie kolejny rekord obrotów na GPW. Ale po ostatnich sesjach optymizm wyparował. Wtorkowa sesja okazała się najgorsza pod tym względem od początku roku. Obroty w tym dniu nie przekroczyły 290 mln zł, podczas gdy w I kwartale ich średnia wartość zbliżała się do 700 mln zł. Trudno będzie powtórzyć dobry wynik z I kwartału, kiedy obroty na rynku akcji zbliżyły się do 42 mld zł i były prawie 46 proc. wyższe niż rok temu. Ale gdyby w kolejnych kwartałach zainteresowanie giełdą utrzymało się na podobnym poziomie, jak w poprzednich miesiącach, w tym roku znów padłby rekord obrotów. A do pobicia jest osiągnięcie z 2004 r. — prawie 110 mld zł.

Kolejne kwartały już nie muszą być tak dobre dla giełdy. Powód wydaje się prosty — zagraniczni inwestorzy powoli opuszczają nasz rynek akcji. To zjawisko było widoczne już w marcu, kiedy łączne obroty wyniosły 14,2 mld zł i były niższe o ponad 2 mld zł niż w lutym. W minionym miesiącu tylko na jednej sesji wartość handlu przekroczyła 1 mld zł. W lutym takich sesji było aż cztery.

Ograniczenie handlu na warszawskiej giełdzie mogą powstrzymać duże oferty na rynku pierwotnym. Samo wprowadzenie na parkiet Opoczna, Lotosu i PGNiG będzie oznaczało przeprowadzenie ofert o łącznej wartości 3,5 mld zł. To powinno przełożyć się na wyższe obroty na rynku wtórnym, przynajmniej tuż po ich debiucie. A efekty tego mogą być naprawdę widoczne, co udowodnił PKO BP. Obroty akcjami banku na pierwszych sesjach przekroczyły 4,2 mld zł. Ważne będzie także utrzymanie się zainteresowania gigantami GPW. W pierwszym kwartale obrót akcjami Orlenu, TP, KGHM oraz PKO BP i Pekao przekroczył 25 mld zł, co stanowiło 60 proc. łącznego handlu. Liderem okazał się PKN z wynikiem przekraczającym 7,1 mld zł.