Tysiąc par kaloszy ma trafić do przedszkola i szkoły nr 5 na jarocińskim osiedlu Tysiąclecia. Jak informuje miasto, mają one pomóc przedszkolakom, uczniom i nauczycielom przetrwać roztopy na osiedlu, gdzie trwa największa w historii gminy Jarocin wymiana sieci wodno-kanalizacyjnej i drogowej.

- Osiedle Tysiąclecia to jeden wielki plac budowy. Od ubiegłego roku trwają tu prace nad wymianą sieci wodno-kanalizacyjnej i budową dróg. Choć podjęliśmy szereg działań, aby mieszkańcy jak najmniej odczuwali uciążliwości związane z prowadzonymi robotami, jesień okazała się bezlitosna. Padające deszcze zamieniły rozkopane ulice w strugi grząskiego błota – mówi Jerzy Wolski, prezes jarocińskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Powtórka z „rozrywki” jest murowana. Dlatego wykonawca prac na osiedlu – firma Drobud – postanowiła ufundować kalosze dla wszystkich dzieci z położonego na osiedlu przedszkola „Marcinek” oraz uczniów Zespołu Szkół nr 5. Otrzymają je także nauczyciele i przedszkolni wychowawcy.
– Przekazanie kaloszy do szkoły i przedszkola nastąpi na początku marca. Kalosze są wykonywane na zamówienie. Będzie ich około tysiąca par – tłumaczy Jerzy Wolski.
– Pewnie nie wszystkim spodoba się pomysł z kaloszami, ja sam też nie uważam tego pomysłu za receptę na problemy, z jakim borykają się mieszkańcy tego osiedla. Prawdziwym rozwiązaniem problemu będzie nowa sieć wodno-kanalizacyjna oraz wybudowane drogi. Już za kilka miesięcy osiedle Tysiąclecia będzie osiedlem z najnowocześniejszą infrastrukturą – wyjaśnia burmistrz Jarocina Adam Pawlicki.
Wraz z roztopami na osiedlu Tysiąclecia pojawią się nie tylko kalosze, ale także powróci sprzęt ciężki i rozpoczną się przerwane na okres zimy prace budowlane.
– Jeżeli chodzi o PWiK, wymiana sieci wodno-kanalizacyjnej jest już na ukończeniu. Teraz prace wykonywane będą wewnątrz osiedla, gdzie właściciele nieruchomości muszą wykonać instalacje łączące sieć główną z budynkami. Natomiast osiedlowe ulice przekazujemy już gminie i Drobudowi, aby zajęły się budową drogowych nawierzchni - wyjaśnia prezes Wolski.
Jak informuje miasto, kalosze już raz uratowały sytuację w Jarocinie – limitowaną edycję nieprzemakalnego obuwia wprowadzono do sprzedaży podczas Jarocin Festiwal w 2007 roku. Lato było wówczas bardzo kapryśne, a kalosze najczęściej kupowanym gadżetem festiwalowym.