W lutym zapadnie wyrok na Wschód

Miłosz Marczuk
opublikowano: 2010-01-08 00:00

10 zagrożonych skreśleniem z listy projektów kluczowych dla Polski Wschodniej przesłało programy naprawcze.

Na ministerialnej liście maruderów połowę stanowią wyższe uczelnie

10 zagrożonych skreśleniem z listy projektów kluczowych dla Polski Wschodniej przesłało programy naprawcze.

Do środy Krzysztof Hetman, wiceminister rozwoju regionalnego, czekał na skruchę dziesięciu beneficjentów unijnego programu dla Polski Wschodniej, którzy mało zrobili dla realizacji ich projektów. Są zagrożeni skreśleniem z listy kluczowych inwestycji, mimo że posiadają podpisane preumowy.

Do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR) wpłynęły w tym tygodniu wyjaśnienia od wszystkich napiętnowanych.

— Cieszymy się, że beneficjenci poważnie podeszli do naszego apelu. Następnym krokiem będzie analiza planów naprawczych. Musimy ocenić, czy faktycznie pozwolą nadrobić zaległości by udało się zrealizować i rozliczyć projekty do końca 2015 r. Wyniki weryfikacji ogłosimy w lutym — mówi Agnieszka Kapciak, dyrektor Departamentu Programów Ponadregionalnych w MRR.

Bat na maruderów

O tym, że MRR grozi palcem Polsce Wschodniej, "PB" pisał 17 grudnia. W tym dniu z ministerstwa wysłane zostały pisma do wszystkich zainteresowanych.

— Po tekście w "PB" od razu zadzwoniliśmy do ministerstwa z pytaniem, co mamy robić, czy na przykład powinniśmy odwołać przetarg na budynek. Usłyszeliśmy, że musimy wysłać program naprawczy i robić swoje — mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (UMCS).

Nawet jeśli plany wyjścia z opóźnień zostaną zaakceptowane, mogą pojawić się kłopoty z zaliczkami. Krzysztof Hetman zapowiadał na naszych łamach, że ministerstwo niechętnie będzie nadal kredytować maruderów.

— Jest tylu beneficjentów, którzy wyłożyli własne pieniądze i czekają na refundacje. Nie widzę więc powodu, by mrozić pieniądze. Dlatego właśnie podjąłem decyzję o przesunięciu 300 mln zł z Polski Wschodniej na regionalne programy operacyjne — mówił Hetman.

Wersje zdarzeń

Każdy beneficjent przedstawił ministerstwu własną wersję zdarzeń, które doprowadziły do opóźnień. Szefostwo Międzynarodowych Targów Lubelskich (MTL) przyznaje, że ministerstwo może niepokoić przedłużająca się procedura wejścia inwestora strategicznego.

— Ale napisaliśmy, że są bardzo zaawansowane rozmowy z jednym z udziałowców — Międzynarodowymi Targami Poznańskimi — w celu większego kapitałowego zaangażowania, zapewniającego przedsiębiorstwu wkład własny dla realizacji budowy. W trakcie rozmów partner zadeklarował i potwierdził w formie pisemnej chęć zaangażowania 10 mln zł — mówi Beata Gorajek, prezes MTL.

14 stycznia odbędzie się walne, które zapewne zdecyduje o wpisaniu do KRS Targów Poznańskich, co powinno uspokoić ministerstwo.

Z kolei władze UMCS piszą, że ponad rok czekały na decyzję Ministerstwa Nauki o tym, czy uczelnia dostanie 15 mln zł na wkład własny projektu.

— Pod koniec tygodnia upływa termin zamknięcia przetargu. Dostaliśmy ponad 150 pytań od firm chcących budować ten bardzo skomplikowany architektonicznie budynek — mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik UMCS.

Przed resortem rozwoju tłumaczą się:

Politechnika Rzeszowska, która za ponad 120 mln zł chce rozbudować i doposażyć Ośrodek Kształcenia Lotniczego i Centrum Dydaktyczno-Konferencyjne,

Politechnika Świętokrzyska realizująca projekt modernizacji i rozbudowy infrastruktury edukacyjno-badawczej wartości 95,4 mln zł,

Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie, która za 71,6 mln zł chce zbudować Centrum Dydaktyczno-Badawcze,

Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie stawiający budynek Instytutu Informatyki za 42 mln zł,

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, który za prawie 230 mln zł chce udoskonalić infrastrukturę i wyposażenie laboratoryjne nauk technicznych i informatycznych oraz rozbudować i wyposażyć laboratoria technologii, jakości i bezpieczeństwa zdrowotnego żywności,

Miasto Krosno, które za 25,4 mln zł ma przygotować tereny pod inwestycje,

Międzynarodowe Targi Lubelskie budujące za 57,5 mln zł Regionalne Centrum Targowo-Wystawiennicze,

Miasto Jasło, które ma przygotować strefę przemysłową pod inwestycje za 35,6 mln zł,

Samorząd województwa świętokrzyskiego budujący za 56,7 mln zł Regionalne Centrum Naukowo-Technologiczne,

Powiat rzeszowski, który przygotowuje tereny do działalności inwestycyjnej związanej z utworzeniem Parku Naukowo-Technologicznego, wartość projektu wynosi 114 mln zł.