W Niemczech budują domy w złych miejscach

aktualizacja: 20-06-2017, 19:33

W Niemczech domy budowane są na prowincji, gdzie nikt nie chce mieszkać, a zaniedbywane są miasta, wynika z badań przeprowadzonych przez IW, instytut ekonomiczny z Kolonii.

- Byliśmy zszokowani kiedy okazało się, że na prowincji jest budowane o wiele za dużo wolnostojących domów – powiedział Michael Voigtländer z IW.

Z  badania wynika, że na niemieckiej prowincji zbudowano ok. 20 proc. za dużo domów w latach 2011-2015. Na przykład w Emsland w Dolnej Saksonii zbudowano o 1060 domów więcej niż wynikałoby to z popytu.

Powody nadpodaży są liczne. Wśród głównych IW wskazuje przede wszystkim bardzo niskie stopy procentowe, powodujące iż bardzo tanio można dom zbudować lub kupić. Dodatkowo władze samorządowe prowincjonalnych miejscowości próbują zwabić nowych mieszkańców hojnie rozdając pozwolenia na budowę. Ta strategia jednak nie działa, podkreśla IW, bo młodzi Niemcy nadal preferują miasta.  

Ekonomiści ostrzegają, że nadpodaż domów na prowincji ostatecznie spowoduje spadek cen i pojawienie się pustostanów.

Tymczasem zbyt mało mieszkań jest budowane w miastach, alarmuje IW. W Berlinie w latach 2011-2015 zbudowano tylko 40 proc. potrzebnych w tym okresie mieszkań. Monachium jest niewiele lepsze. Zaspokoiło potrzeby tylko w 43 proc. Jako główny powód powstawania niedostatecznej liczby mieszkań w miastach IW wskazuje brak działek dostępnych do budowy.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, local.de

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / W Niemczech budują domy w złych miejscach