Agencja powołuje się na dane internetowej platformy handlu autami Carwow, dotyczące pierwszego kwartału. Wynika z nich, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku liczba zapytań o auta w pełni elektryczne wzrosła o około 184 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Carwow podkreśla w raporcie, że chińscy producenci zwiększają wyraźnie udział w niemieckim rynku oferując przystępne cenowo auta elektryczne oraz krótki czas ich dostawy.
Dane wskazują, że w pierwszym kwartale chiński potentat rynku samochodów elektrycznych, BYD, był jedną z najszybciej rozwijających się marek w Niemczech. Liczba zapytań o auta BYD wzrosła o 135 proc., podało Carwow. Według danych Niemieckiego Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego (KBA) w styczniu zarejestrowano 1561 aut elektrycznych BYD, o prawie 500 więcej niż samochodów hybrydowych tego producenta. Firma oferuje duże rabaty na „elektryki” w Niemczech. Kompaktowy BYD Dolphin Surf, po uwzględnieniu państwowej dotacji do pojazdów elektrycznych, miał kosztować nawet tylko 12,9 tys. EUR. Cena elektrycznego SUV-a BYD Seal U miała wynosić po wszystkich odliczeniach tylko 28,99 tys. EUR.
W lutym w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Handelsblatt” Lars Białkowski, szef BYD w Niemczech zapowiadał, że celem jest sprzedaż ponad 50 tys. aut, zarówno elektrycznych jak i hybrydowych, na niemieckim rynku w tym roku. W 2025 roku firma sprzedała ich trochę ponad 23 tys. W osiągnięciu ambitnego wyniku ma pomóc zwiększenie sieci dilersko-serwisowej z ok. 150 placówek na koniec 2025 roku do co najmniej 350 na koniec obecnego roku.
