W PAŻP wciąż niespokojnie

opublikowano: 21-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Zarząd agencji chce się wycofać z części wprowadzonych w lipcu zmian w trybie pracy i wynagrodzeniach, które nie podobają się kontrolerom z Gdańska.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Z czego wynikały niedawne problemy na lotnisku w Gdańsku
  • Czy PAŻP zamierza dać podwyżkę kontrolerom z Gdańska
  • Jak się sprawdza nowy regulamin pracy w agencji

Wydawało się, że po przesileniu w weekend majowy, gdy Polsce groził paraliż lotniczy, i podpisaniu umowy latem tego roku, w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) zapanuje spokój. Janusz Januszewski, p.o. prezesa, został zwolniony, jego miejsce zajęła namaszczona przez ministra infrastruktury Anita Oleksiak, Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego (ZZKRL) osiągnął to, co chciał: likwidację SPO, czyli jednoosobowej pracy na połączonych stanowiskach, mniej nadgodzin, więcej przerw. Na początku listopada gdańscy kontrolerzy pokazali jednak, że nie wszystkim podobają się zmiany. Lotnisko musiało zostać zamknięte na kilka godzin. Agencja podała, że przyczyną były zaplanowane urlopy i zwolnienia lekarskie personelu. Związek zawodowy kontrolerów z Gdańska oświadczył natomiast, że powodem są wprowadzone w lipcu zasady pracy, wymagające obecności większej liczby kontrolerów, których pensje na dodatek spadły.

Będzie wyrównanie?

Z informacji PB wynika, że w ostatni piątek ze związkowcami z Gdańska spotkał się Wiktor Pilarczyk, wiceprezes PAŻP. Zapowiedział, że w tym tygodniu dostaną od zarządu propozycję rozwiązania finansowego, prawdopodobnie premii na koniec roku. Związkowcy oczekują systemowego rozwiązania, czytaj: wyższej podstawy.

- O ile pensje kontrolerów z Warszawy urosły czasem o 100 proc., to pozostali kontrolerzy, ok. 150 osób, zarabia o 3-8 tys. mniej, a czasem różnice sięgają kilkunastu tysięcy złotych. Najgorzej dostało się w Gdańsku, bo tamtejsi kontrolerzy zostali ukarani za to, że wiosną byli gotowi zastąpić warszawskich, gdy ci grozili masowym odejściem. Teraz ich podstawa jest niższa niż np. kolegów z Krakowa – mówi jeden z kontrolerów.

PAŻP nie odpowiedziała na pytania PB.

- System wynagrodzeń się zmienił. Dziś jest jedna podstawa dla kontrolerów, w każdym oddziale inna. W centrali, podobnie jak w innych krajach, wynagrodzenia są najwyższe, w innych oddziałach są adekwatne do poziomu ruchu. Obniżono podstawę, ale są liczne dodatki, więc pensja brutto jest wyższa – mówi natomiast Maciej Sosnowski, przewodniczący ZZKRL.

Zwolnienia osób z czarnej listy

W agencji doszło też do zwolnienia trzech związkowców: Michała Mikołajczaka, przewodniczącego związku zawodowego zrzeszającego kontrolerów w Gdańsku, Michała Słojewskiego oraz Damiana Bochyńskiego, współzałożycieli związku zawodowego Forum Ekspertów Bezpieczeństwa w Lotnictwie Cywilnym. PB dotarł do nagrania rozmowy Leszka Gołąba, dyrektora operacyjnego PAŻP, z jednym z kontrolerów. Rozmawiają o tzw. czarnej liście, na której znalazły się nazwiska osób wytypowanych przez ZZKRL do zwolnienia. Dyrektor operacyjny zaprzecza, jakoby było tam kilkadziesiąt osób, twierdzi, że to 8-9 (w tym wymienieni wyżej zwolnieni już związkowcy), na dodatek tylko były p.o. prezesa został zwolniony z artykułu 52 (zwolnienie dyscyplinarne). Twierdzenie, że ZZKRL wskazuje osoby, które należy zwolnić, związek komentuje jednym słowem: pomówienie.

Nowy regulamin pracy odrzucony

Problemy w Gdańsku pokazują, że trudno jest spiąć grafiki. Ma to związek z wprowadzonym w lipcu regulaminem pracy, który m.in. zmniejszył liczbę nadgodzin i wprowadził 4 godziny pracy i nieprzerwany wypoczynek trwający 3,5 godziny dla kontrolerów na nocnych zmianach. We wrześniu prezes PAŻP wystosowała do związków zawodowych, których jest kilkanaście, propozycję zmian w Regulaminie Pracy, tłumacząc to skalą operacji lotniczych NATO i rosnącego ruchu (OAT). Proponowała powrót do 300 godzin nadliczbowych dla kontrolerów ruchu lotniczego obsługujących cywilne operacje, 416 dla kontrolerów zabezpieczających loty wojskowe i 240 dla pracowników na stanowisku informatora służby informacji powietrznej oraz wycofanie nieprzerwanego wypoczynku trwającego 3,5 godziny dla kontrolerów na nocnych zmianach.

- Propozycja zmiany regulaminu pracy nie spotkała się z akceptacją. Potrzeba więcej kontrolerów i asystentów – mówi Maciej Sosnowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane