W Pirxonie robota aż furczy

opublikowano: 12-03-2019, 22:00

W ubiegłym roku gdańska firma zainstalowała 40 robotów. W tym będzie jeszcze lepiej, bo pierwsi klienci wracają i proszą o więcej

Niektórzy się ich boją, inni pokładają w nich duże nadzieje. Pirxon, dawniej Smart Media, gdańska firma wdrażająca roboty biurowe, coraz więcej na nich zarabia. Spółka, która zaczęła od marketingu internetowego, trzy lata temu postawiła pierwszego robota, w 2017 roku — sześć, a w ubiegłym — 40.

Właściciele SmartMedia, od lewej: Bartosz Sobolewski, Piotr
Kaczmarek, Marcin Banaszek, Karol Kosk, Rafał Podsiadło, Justyna Zawada i
Andrzej Kubiak, którzy znają się ze studiów, a spółkę założyli w 2008 r., chcą
oddać inwestorowi 17 proc. akcji.
Zobacz więcej

ÓSMY NA POKŁADZIE:

Właściciele SmartMedia, od lewej: Bartosz Sobolewski, Piotr Kaczmarek, Marcin Banaszek, Karol Kosk, Rafał Podsiadło, Justyna Zawada i Andrzej Kubiak, którzy znają się ze studiów, a spółkę założyli w 2008 r., chcą oddać inwestorowi 17 proc. akcji. FOT. ŁUKASZ GŁOWALA

— W tym roku zainstalowaliśmy trzy, a podpisaliśmy umowy na kolejnych osiem. W tym samym okresie ubiegłego roku mieliśmy zamówienia na dwa — mówi Bartosz Sobolewski, prezes Pirxona.

Polska to za mało

Spółka zanotowała w 2018 r. ponaddwukrotny wzrost zysku, do 620 tys. zł, i zwiększyła obroty o prawie 1 mln zł — do 4,4 mln zł. Portal robonomika.pl zrobił zestawienie firm wdrażających RPA, czyli robotic process automation. Znalazło się w nim niecałe 20 firm (na listę trzeba się zgłosić, wejście na nią jest nieodpłatne), m.in. Atos Polska GDC, Brainhint, Digital Teammates, EY, Norian, ale to Pirxon chwali się największą liczbą wdrożeń referencyjnych. Prezes spółki wierzy, że zanosi się na kolejny świetny rok.

— Wracają pierwsi klienci — często zaraz po uruchomieniu pierwszych robotów, zamawiają następne. Na razie nasz rekordzista ma pięć — mówi Bartosz Sobolewski.

Jeden z robotów Pirxona okazał się na tyle skuteczny, że po wdrożeniu w polskim oddziale, podobny został zainstalowany w siedzibie spółki w Portugalii.

— Zachęciło nas to do spróbowania sił za granicą. Wybieramy się na konferencję o RPA, która odbędzie się w Wielkiej Brytanii. Robot będzie pracował po angielsku tak samo jak po polsku — mówi prezes Pirxona.

Pieniądze na rozwój

Pirxon szuka inwestorów, którzy za ok. 3 mln zł przejmą 17 proc. akcji.

— Nie wykluczamy żadnego scenariusza, ale skoncentrowaliśmy się na szukaniuinwestorów indywidualnych, a w planach mamy wejście na giełdę. Wkrótce wyemitujemy akcje — mówi Bartosz Sobolewski.

Spółka zamierza też złożyć do Agencji Rozwoju Przemysłu wniosek o dofinansowanie projektu badawczego w obszarze sztucznej inteligencji. Realizuje badania dotyczące rozszerzonej rzeczywistości, na które dostała 1,8 mln zł. Tworzy platformę do pisania oprogramowania do okularów z rozszerzoną rzeczywistością.

a9c2adc0-8c30-11e9-b683-526af7764f64
Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z ryku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z ryku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Co potrafi robot…

Na jednym robocie od Pirxona nie poprzestała np. hurtownia budowlana. Jedna maszyna raportuje w procesie weryfikacji klientów przed udzieleniem kredytu kupieckiego. Trzeba sprawdzić firmę w KRS, wywiadowniach gospodarczych, prześledzić jej historię płatności itd. Człowiekowi zajmuje to 20 minut, robot przygotowuje zbiorczy raport w 6-7 minut, pracownik musi go tylko przeczytać i zdecydować, czy udziela kredytu. Kolejny robot w hurtowni, który działa od miesiąca, zajmuje się księgowaniem faktur. Pobiera e-maile, wprowadza do systemu faktury, porównuje z dokumentami na temat towarów przyjętych w magazynie. Przetwarza z powodzeniem 90 proc. faktur, a w razie niejasności wysyła je do pracowników. Hurtownia wybrała na razie sześciu największych dostawców, ale wkrótce dołączy kolejnych.

— Klient już przesłał analizy kolejnych obszarów działalności. Działające w centrali roboty łatwo można będzie umieścić w jej oddziałach w Polsce, a ma ich 36 — mówi Bartosz Sobolewski, prezes Pirxona.

…jak się go buduje…

Prosimy klienta, żeby opisał proces. Na tej podstawie przygotowujemy wycenę i podajemy czas realizacji. Jeśli klient nie wie, ile etatów zaoszczędzi, mamy usługę, która pozwala to zweryfikować. Jeśli zdecyduje się na robota, przeprowadzamy analizę przedwdrożeniową: siadamy przy komputerze z pracownikiem, który zajmuje się tym procesem, i krok po kroku przechodzimy przez całą procedurę — tłumaczy Bartosz Sobolewski.

…i co może pójść nie tak

Zdarza się, że już po uruchomieniu robota wychodzą kwestie, których klient nie przewidział.

— Po dwóch tygodniach pracy robota pojawił się błąd: robot nie mógł zaksięgować faktury. Okazało się, że w dwa tygodnie nadrobił dwumiesięczne zaległości i chciał księgować fakturę na bieżący okres. Nie został on jednak jeszcze otwarty przez pracownika, przyzwyczajonego, że tak wcześnie nie jest to potrzebne — mówi prezes Pirxona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy